Władysław Kosiniak-Kamysz w przyszłym tygodniu uda się do Waszyngtonu, gdzie spotka się z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem. Jednym z najważniejszych tematów rozmów będzie bezpieczeństwo Polski i wschodniej flanki NATO oraz przyszłość obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju.
Zdaniem dziennikarza Zbigniewa Parafianowicza Warszawa będzie chciała również uzyskać jasne potwierdzenie, że gwarancje wynikające z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego pozostają nienaruszalne. Wizyta szefa MON odbywa się w czasie zwiększonego napięcia na wschodniej flance NATO i kolejnych incydentów związanych z rosyjskimi dronami. Sam Kosiniak-Kamysz podkreślił, że rozmowy w Waszyngtonie będą dotyczyły m.in. stałej obecności wojsk USA w Polsce oraz zagrożeń ze strony Rosji. Spotkanie było jednak przygotowywane od kilku tygodni i nie jest bezpośrednią reakcją na wydarzenia ostatnich dni.
Zbigniew Parafianowicz w programie WP „Żeby Wiedzieć” ocenił, że wizyta będzie miała jeszcze jeden istotny wymiar. – Potrzeba potwierdzenia tego, że artykuł 5. jest święty i że te gwarancje są nienaruszalne – stwierdził.
Według dziennikarza pewne wątpliwości w państwach wschodniej flanki NATO wywołują ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące wojny w Ukrainie. Parafianowicz zwrócił uwagę przede wszystkim na naciski amerykańskiego prezydenta, aby Kijów ograniczył ataki na rosyjską infrastrukturę paliwową.
Trump rzeczywiście wezwał Wołodymyra Zełenskiego do zaprzestania uderzeń w rosyjskie rafinerie, argumentując, że ataki przyczyniają się do problemów z dostępnością oleju napędowego i wzrostu jego cen. Ukraina odpowiada, że rosyjska infrastruktura naftowa wspiera zdolność Moskwy do prowadzenia wojny, podczas gdy sama Rosja regularnie atakuje ukraińską energetykę.
Podczas rozmów z Hegsethem mają pojawić się również konkretne kwestie wojskowe. Chodzi m.in. o stałą obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, kontrakty zbrojeniowe oraz ulokowanie w naszym kraju centrum serwisowania pocisków PAC-3 wykorzystywanych w systemach Patriot.
