Dwie osoby zmarły, a ich 8-miesięczne dziecko walczy o życie po tragicznym wypadku w Krakowie. Samochód osobowy wypadł z jezdni i wjechał na chodnik, którym szła rodzina z wózkiem. Według wstępnych ustaleń prokuratury kierowca Volkswagena mógł stracić panowanie nad pojazdem z powodu nadmiernej prędkości.
Do tragedii doszło w sobotę, 22 sierpnia, przed godz. 18 na ulicy Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu. Volkswagen zjechał z jezdni, po czym znalazł się na chodniku, gdzie uderzył w dwoje dorosłych prowadzących wózek z 8-miesięcznym dzieckiem.
Cała trójka została poszkodowana i wymagała pomocy medycznej. Rodziców dziecka nie udało się uratować – oboje zmarli w szpitalu. Stan 8-miesięcznego dziecka jest ciężki i trwa walka o jego życie. Krakowska prokuratura przekazała w niedzielę pierwsze ustalenia dotyczące możliwych przyczyn wypadku. Śledczy opierają się m.in. na wstępnej opinii eksperta wezwanego na miejsce tragedii.
„Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem” – powiedział prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Na obecnym etapie nadmierna prędkość jest więc rozpatrywana jako prawdopodobna przyczyna utraty kontroli nad samochodem. Szczegółowe okoliczności i dokładny przebieg tragicznego wypadku będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania.
