Kraków jest wstrząśnięty strzelaniną, do jakiej doszło na Rynku Głównym. Rzecznik małopolskiej straży pożarnej w rozmowie z Polsat News potwierdził, że są ofiary śmiertelne i ranni. Na rynku lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
„Doszło do strzelaniny na rynku krakowskim z broni z samochodu przejeżdżającego. Są ofiary śmiertelne i osoby ranne. Proszę o apel żeby ludzie schowali się w bezpieczne miejsca” – przekazał rzecznik prasowy PSP.
O sprawie informuje również radio RMF FM. „Według świadków, czarny samochód przejechał przez Rynek Główny w Krakowie – napastnicy strzelali z niego do przypadkowych osób” – informuje rozgłośnia.
„Jechał czarnym samochodem i strzelał z karabinu do ludzi” – mówi inny świadek, cytowany przez Telewizję Republika.
Według kpt. Huberta Ciepłego, rzecznika prasowego Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, cytowanego przez Wirtualną Polskę, dwie osoby nie żyją, a 10 odniosło rany.
„Na Rynku Głównym oddano strzały. Na miejscu są już służby ratunkowe. Policja prowadzi też akcję na ul. Dietla. Czekamy na oficjalne potwierdzenie skali zdarzenia, w tym informacji o liczbie osób poszkodowanych” – przekazano też na profilu miasta Krakowa.
Służby apelują, aby osoby przebywające w Krakowie schroniły się w bezpiecznych miejscach.
Źr. Telewizja Republika, Polsat News; RMF FM
