wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Krystyna Janda o rządzących. „Przestałam zupełnie akceptować to, co się dzieje”

6 grudnia 2019
Okropny wpis na koncie Krystyny Jandy. Porównała wyborców PiS z prostytutkami?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA/ Fot. Wikimedia/Ja Fryta, CC BY-SA 2.0; Fot. flickr.com / Sejm RP, Krzysztof Białoskórski, CC BY 2.0

Przestałam zgadzać się na tę Polskę, która na nowo staje przed naszymi oczami. I zaczęłam protestować tak, jak dawniej – powiedziała Krystyna Janda na antenie TOK FM. Aktorka przekonuje, że na kluczowych stanowiskach znajdują się osoby, które są „niewychowanymi chamami”.

Krystyna Janda nie ukrywa, że z obecną władza jej nie po drodze. W ostatnich latach aktorka wielokrotnie brała udział w antyrządowych protestach i często komentuje wydarzenia związane z polską polityką.

W rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem z TOK FM przyznała, że nie prowadzi działalności politycznej w sposób „wykalkulowany”. – To po prostu wychodzi ze mnie, wyfruwa jak ptak. Tak chyba po prostu muszę, nie potrafię się powstrzymać – tłumaczy artystka.

Czytaj także: Krystyna Janda: Moje urodziny spędzę pod Sejmem

Zdaniem aktorki, ostatnie 30 lat historii Polski było sukcesem. Dlatego, nie może się pogodzić z polityką, którą realizuje obecna władza. W dalszej część rozmowy zaznaczyła, że rozumie prawo innych ludzi, do własnego zdania. Dostrzega jednak pewien problem.

Krystyna Janda: Na najwyższe stopnie władzy i salony dostali się ludzie, którzy są po prostu zwykłymi, niewychowanymi chamami

– Okazało się, że nie potrafimy tego zdania wypowiadać w sposób spokojny, logiczny. Że na najwyższe stopnie władzy i salony dostali się ludzie, którzy są po prostu zwykłymi, niewychowanymi chamami, brutalnymi kłamcami i to oni decydują o naszym życiu – stwierdziła.

Krystyna Janda: „Na najwyższe stopnie władzy i salony dostali się ludzie, którzy są po prostu zwykłymi, niewychowanymi chamami, brutalnymi kłamcami i to oni decydują o naszym życiu”

— Marcin Palade (@MarcinPalade) December 5, 2019

W dalszej części rozmowy aktorka poruszyła temat fundacji, których celem jest pomoc innym. Jak przekonuje, obecnie część z ich właścicieli boi się o przyszłość. – Powstał rozdział między tym społecznym ruchem a państwem i przykład pana Jurka Owsiaka i jego Orkiestry jest tu klasykiem – tłumaczy.

Jej zdaniem podobne mechanizmy dotyczą świata artystycznego. – Jeśli nagle likwiduje się wszystkie zespoły filmowe i 150 mln zł polskiej kinematografii przeznacza się na zupełnie inną stronę – decyzją jednego człowieka – to mamy powrót do komunizmu, tamtych czasów i do cenzury – zauważyła.

Cała rozmowa jest dostępna TUTAJ

Źródło: TOK FM, Twitter

Tagi Krystyna JandaPiSwładza

© 2013-2026 wMeritum.pl