wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Częstochowa: prezydent odwołany. Teraz przerwał milczenie

26 października 2026
PILNE PROJEKT

Fot. wMeritum.pl

Krzysztof Matyjaszczyk stracił stanowisko prezydenta Częstochowy po 16 latach sprawowania władzy. W referendum za jego odwołaniem opowiedziało się około 97 proc. głosujących. Polityk zabrał głos po ogłoszeniu wyników, zarzucając swoim przeciwnikom prowadzenie kampanii pełnej oszczerstw i mowy nienawiści. Zapewnił również, że przez lata dawał z siebie wszystko, pracując dla miasta.

W niedzielę, 25 października, mieszkańcy Częstochowy zdecydowali o przyszłości lokalnych władz. Referendum zakończyło się odwołaniem zarówno prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, jak i rady miasta. W obu głosowaniach przekroczono wymagany próg frekwencyjny. Za odwołaniem dotychczasowego włodarza zagłosowało niemal 50 tysięcy mieszkańców, co stanowiło około 97 proc. uczestników głosowania. Odwołania rady miasta chciało około 49,5 tysiąca osób. Po ogłoszeniu wyników Matyjaszczyk opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych. Nie zabrakło w nim gorzkich słów pod adresem przeciwników politycznych.

Odwołany prezydent przekonuje, że kampania referendalna była wymierzona nie tylko w niego, ale również w jego rodzinę. Zarzucił swoim krytykom rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i podsycanie negatywnych emocji. – W ostatnim czasie usłyszeliście wiele kłamstw wymierzonych we mnie. Moi najbliżsi również doświadczyli niewyobrażalnej fali hejtu – napisał Matyjaszczyk.

Polityk zapewnił jednocześnie, że szanuje decyzję mieszkańców. Podkreślił, że przez szesnaście lat starał się działać na rzecz rozwoju Częstochowy. – Przez szesnaście lat dawałem z siebie wszystko, pracując dla naszego miasta – stwierdził. Były prezydent przyznał, że podczas jego kadencji zdarzały się również błędy. Zaznaczył jednak, że starał się wyciągać z nich wnioski. Wyraził przekonanie, że spokojna ocena jego prezydentury pozwoli dostrzec więcej sukcesów niż niepowodzeń. W swoim oświadczeniu zasugerował także, że opinia publiczna z czasem inaczej spojrzy na wydarzenia poprzedzające referendum.

Krzysztof Matyjaszczyk kierował Częstochową od 2010 roku. Jego ostatnie miesiące na stanowisku upłynęły jednak w cieniu postępowania dotyczącego podejrzeń korupcyjnych. W lutym 2026 roku polityk został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Prokuratura postawiła mu zarzuty przyjęcia co najmniej 40 tysięcy złotych w zamian za zmiany w budżecie miasta korzystne dla jednego z przedsiębiorców oraz przyjęcia innych korzyści majątkowych o wartości nie mniejszej niż 129 tysięcy złotych.

Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że padł ofiarą pomówień. Zarzuty prokuratorskie nie oznaczają prawomocnego stwierdzenia winy. W związku z postępowaniem samorządowiec miał zakaz wykonywania obowiązków, wchodzenia do urzędu oraz kontaktowania się z pracownikami magistratu. Został również zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Przeczytaj również:

  • Rosja niebawem zwiększy eskalację w Polsce? Padły niepokojące słowa
  • Nawrocki ujawnia kulisy współpracy z Tuskiem. „Wiele godzin ze sobą współpracowaliśmy”
  • Rosja szykuje żądania NATO. Jedno dotyczy Polski
Tagi CzęstochowaKrzysztof Matyjaszczykprezydent

© 2013-2026 wMeritum.pl