wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Kulisy wypadku, przy którym pomagał bramkarz Legii. Nie żyją dwie osoby

16 kwietnia 2018
Kulisy wypadku, przy którym pomagał bramkarz Legii. Nie żyją dwie osoby

Arkadiusz Malarz, bramkarz Legii Warszawa, przeżył dramatyczne chwile. Gdy wracał z meczu najechał na tragiczny wypadek. Natychmiast rzucił się do udzielania pomocy, jednak dwie osoby zmarły.

W sobotę Daria Kabała-Malarz, jako dziennikarka C+, pracowała przy meczu Legia Warszawa-Zagłębie Lubin. W barwach mistrzów Polski występował jej małżonek, Arkadiusz, bramkarz warszawskiego klubu. Legioniści ulegli rywalom z Dolnego Śląska 1-0, a po spotkaniu prezes „Wojskowych” Dariusz Mioduski zdecydował o zwolnieniu trenera Legii, Romeo Jozaka.

Kabała-Malarz opisuje, iż jej mąż wracał z meczu wyjątkowo zły. Szybko musiał jednak oprzytomnieć, ponieważ ich oczom ukazał się tragiczny wypadek samochodowy. Na dzień dobry przyda się dziś świeże powietrze… To w domu bywa czasem wyjątkowo gęste. Wracając wczoraj z pracy wiedziałam, że w najbliższych godzinach to nas właśnie czeka (Arek był, jest i pewnie zawsze będzie typem, który porażki analizuje w nieskończoność. Chcemy tego czy nie, żyjemy tym w domu wszyscy.). Życie postanowiło nam szybko przypomnieć, gdzie w hierarchii ważności jest praca. Najechaliśmy na koszmarny wypadek – pisze dziennikarka.

Samochód osobowy wystrzelony w powietrze przez ciężarówkę, wypadające z niego kolejne ciała. W moim samochodzie nasze śpiące dzieci – opisuje Kabała-Malarz.

Do pomocy ofiarom wypadku rzucił się bramkarz Legii. Jaki opisuje Kabała-Malarz, próbował je reanimować. Arek próbujący pomóc, reanimując tracił na rękach dwa życia… 
Pamiętajmy o rzeczach najważniejszych. I celebrujmy każdą chwilę z najbliższymi. Takiej niedzieli Wam życzę.. – zakończyła.

Nie żyją dwie osoby

Do wypadku doszło w sobotę wieczorem w Lesznowoli. Toyotą yaris podróżowało pięć osób. Prowadził 24-letni mężczyzna, wiózł dwie kobiety w wieku 30 i 36 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 33 i 31 lat.

Z pierwszych ustaleń wynika, że toyota jadąca ul. Postępu od strony Bobrowca nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu tirowi – informuje kom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Uderzenie kilkunastotonowego rozpędzonego tira było potworne. Niewielkie, lekkie auto nie zapewniło pasażerom odpowiedniej ochrony. Dwie kobiety zginęły na miejscu, mężczyźni trafili do szpitala – jeden z stanie ciężkim – podaje portal piasecznonews.pl.

Dziennikarze serwisu dodają również, że osoby podróżujące autem osobowym korzystały najprawdopodobniej z  z usług jednej z firm transportowych.

źródło: Facebook, piasecznonews.pl
Fot. YouTube/Legia Warszawa

Tagi Arkadiusz MalarzPiasecznotragediawypadek

© 2013-2026 wMeritum.pl