wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Śmierć Łukasza Litewki. Znajomy kierowcy przerywa milczenie. „Mówiłem mu”

12 maja 2026
Wpis na profilu Łukasza Litewki po jego śmierci. „Szkoda, że nie miałeś szansy”

Śmierć Łukasza Litewki, 36-letniego posła Lewicy z Sosnowca, wciąż wywołuje ogromne emocje. Polityk zginął 23 kwietnia po południu po tym, jak podczas jazdy rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej został potrącony przez samochód marki Mitsubishi Colt.

Po wypadku zatrzymano 57-letniego kierowcę auta. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Według prokuratury nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i nieumyślnie doprowadził do śmierci posła. Za ten czyn grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Nowe światło na sprawę rzucił reportaż programu „Uwaga!” TVN. Dziennikarze dotarli zarówno do kierowcy, jak i jego rodziny oraz znajomych. Reporter Tomasz Lusawa przekonywał, że po wielogodzinnej rozmowie z 57-latkiem nie ma wątpliwości, iż tragedia nie była działaniem celowym.

Żona kierowcy tłumaczyła, że jej mąż był przemęczony, ale nigdy świadomie nie skrzywdziłby drugiego człowieka. Inaczej sytuację opisał jednak jeden ze znajomych mężczyzny, który zwrócił uwagę na jego wcześniejsze problemy związane z prowadzeniem samochodu. – Wielokrotnie mówiłem mu: „Idź do lekarza, zrób sobie badania, bo coś z tobą jest nie tak”. A on zawsze dziwnie patrzył i dziwnie się uśmiechał. Kiedyś był kierowcą, tylko że zabronili mu prowadzić samochód, bo ludzie bali się z nim jeździć – powiedział mężczyzna.

– W ogóle nie uważał na drodze. Był nieodpowiedzialny, rozproszony, jakby rozkojarzony. Bardzo niebezpiecznie jeździł. Wszyscy na niego cały czas krzyczeli, żeby uważał – dodał znajomy kierowcy.

Śledztwo w sprawie tragedii nadal trwa. Prokuratura analizuje zgromadzony materiał dowodowy oraz czeka na wyniki opinii biegłych. 25 kwietnia sąd zdecydował o aresztowaniu podejrzanego, jednak zgodził się na jego wyjście na wolność po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Mężczyzna opuścił areszt trzy dni później. Obecnie pozostaje pod dozorem policji i ma zakaz opuszczania kraju.

źródło: TVN/UWAGA

Przeczytaj również:

  • Rosja uderzyła tuż po zakończeniu rozejmu. Zmasowany atak na Ukrainę
  • Bosak skomentował pomysł Nawrockiego. Chodzi o tajny aneks
  • Sondaż. PiS ma powody do zadowolenia
Tagi kierowcaŁukasz Litewka

© 2013-2026 wMeritum.pl