wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Polski aktor pisał do Trumpa. Nie spodziewał się takiej reakcji

17 listopada 2024
malajkat

Aktor wystąpił w programie "Sto pytań do..." w TVP Info Fot. YouTube/ TVP Info Publicystyka screen oraz GPA Photo Archive

Myślałem, że mam poczucie humoru, ale okazało się, że nie – tak o swoim dawnym liście do Donalda Trumpa mówi Wojciech Malajkat. Aktor przekonuje, że kiedy pisał do prezydenta USA nie spodziewał się konsekwencji.

Wojciech Malajkat to aktor teatralny i filmowy, którego z pewnością kojarzą miłośnicy polskiego kina. Ostatnio pojawił się w programie „Sto pytań do” w TVP Info. Artysta podkreślał podczas rozmowy, że jest świadomy zmian na świecie i zorientowany w aktualnych wydarzeniach.

– Żyję w teatrze, świecie sztuki, który jest pewną oazą. Ale to nie znaczy, że nie wiem, co się dzieje naokoło i czasem dotykają mnie obie te emocje: radość z tego, że ktoś mnie widzi albo ja kogoś, ale również niechęć – stwierdził.

W tym kontekście nawiązał do słynnego już listu z 2017 roku, kiedy to Donald Trump przybył do Polski. Malajkat napisał do prezydenta USA list, w którym wyraził obawę, że wizyta zakłóci przebieg organizowanego przez jego Akademię Teatralną festiwalu.

Malajkat napisał list do Trumpa. Po latach przyznaje: Myślałem, że mam poczucie humoru

„Panie Prezydencie, odnosimy się z wielkim szacunkiem do celu pańskiej wizyty w Polsce, a także wysoce cenimy kulturę amerykańską. Nie oczekujemy zaś niczego więcej niż wzajemności i, być może, drobnej gratyfikacji dla naszych wysiłków kulturalnych. Czy możemy liczyć na Pańskie wsparcie?” – podkreślał wówczas.

Po latach Malajkat przekonuje, że pismo było celowym zabiegiem i wydawało mu się także, że jest zabawne. – Pisałem już listy do prezydenta Trumpa, więc właściwie jesteśmy już starymi znajomymi. On nie odpisał, ale znaleźli się Polacy, którzy chętnie odpisali w złowrogim dosyć tonie – opowiadał w TVP Info.

– Mieliśmy akurat jedną z odsłon festiwalu międzynarodowego w akademii i wizyta Trumpa pokrzyżowała nam plany. Nie mogli ludzie dotrzeć do szkoły, żeby obejrzeć przedstawienia. Myślałem, że mam poczucie humoru, ale okazało się, że nie. Napisałem w miarę dowcipny list do prezydenta, żeby chociaż nam zwrócił parę dolarów za to, że odwołaliśmy przedstawienia. Dostało mi się za to – podkreślił.

Przeczytaj również:

  • Polska artystka zatrzymana na lotnisku w Irlandii! Miała przy sobie narkotyki o gigantycznej wartości
  • „Dzieci straszyły mnie księdzem”. Aktorka opowiedziała o traumatycznych chwilach z dzieciństwa
  • Grał w „Listach do M” i „Drogówce”. Polski aktor trafi do więzienia na 1,5 roku!
Tagi list

© 2013-2026 wMeritum.pl