Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział powołanie Dron Legionu – formacji skupiającej cywilnych operatorów bezzałogowców, którzy w razie konfliktu będą mogli wspierać Wojsko Polskie. Szef MON podkreślił, że Polska potrzebuje setek tysięcy osób z odpowiednimi umiejętnościami.
O planach utworzenia nowej formacji Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował 14 października podczas szkolenia „Blue Eye 2026” w Nowym Glinniku w województwie łódzkim. Inicjatywa ma odpowiedzieć na rosnące znaczenie bezzałogowców we współczesnych konfliktach zbrojnych.
Dron Legion nie będzie częścią wojska złożoną z żołnierzy. Ma skupiać cywilów posiadających odpowiednie umiejętności i certyfikaty, którzy będą gotowi do wsparcia armii w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa.
„Dron Legion będzie skupiał osoby cywilne, które na wypadek konfliktu będą w pełnej gotowości. Potrzebujemy setek tysięcy operatorów dronów. To jest doświadczenie z Ukrainy, które wnosimy do polskiej armii” – powiedział szef MON.
Do inicjatywy mają być zapraszani między innymi pasjonaci technologii bezzałogowych, strażacy ochotnicy oraz osoby związane z obroną cywilną. Szczegóły dotyczące zasad rekrutacji i funkcjonowania formacji mają zostać przedstawione w późniejszym terminie.
Wnioski płynące z wojny w Ukrainie wskazują, że bezzałogowce odgrywają istotną rolę zarówno w rozpoznaniu, jak i w działaniach uderzeniowych. Pozwalają obserwować pozycje przeciwnika, przekazywać informacje o sytuacji na polu walki oraz wspierać działania innych pododdziałów. Polski resort obrony chce wykorzystać te doświadczenia do rozwijania własnych zdolności.
Przeczytaj również:
- Sikorski zaczepia Muska. „Obserwujemy cię”
- Francja trenuje ataki nuklearne. Operacja „Poker”
- Ukrainiec chciał z tym wjechać do Polski. Od razu go zatrzymali
Źr. RMF FM
