W rejonie Malborka trwały poszukiwania, których celem był tajemniczy obiekt, jaki wykryto przez polskie systemy radiolokacyjne, a następnie zniknął z radarów. W działaniach uczestniczyli żołnierze WOT, policjanci i strażacy. Wojsko podkreśla, że akcja ma charakter prewencyjny.
Służby zostały skierowane w rejon Malborka po tym, jak wojskowe systemy radiolokacyjne zarejestrowały obiekt latający. Według informacji przekazanych przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych obiekt poruszał się zgodnie z kierunkiem i prędkością wiatru.
Nie udało się jednoznacznie ustalić, czym był obserwowany obiekt. Wśród możliwych wyjaśnień wymieniano m.in. balon meteorologiczny albo stado ptaków. Nie potwierdzono również, że obiekt rzeczywiście spadł na ziemię.
W związku z zanikiem sygnału w określonym rejonie uruchomiono działania sprawdzające. Skierowano tam żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, a także policję i straż pożarną. W poszukiwaniach wykorzystywano również środki lotnicze, w tym śmigłowiec.
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski podkreślał, że działania są prowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami i mają charakter prewencyjny. Nie oznacza to, że wojsko zidentyfikowało obiekt jako zagrożenie. Kluczową kwestią pozostaje ustalenie, czym był obiekt zarejestrowany przez radary. Jak wynika z informacji przekazywanych przez służby, jego zachowanie mogło wskazywać na obiekt unoszony przez wiatr. Dlatego brane pod uwagę są również naturalne lub meteorologiczne przyczyny wskazania radarowego.
Przeczytaj również:
- Rosyjski śmigłowiec wleciał na terytorium Polski! Są pierwsze informacje
- Trump po raz pierwszy o Rosji w ten sposób: „Utracili kontrolę”
- Rosja może dokonać „ograniczonej inwazji”. Według służb to możliwe
Źr. Polsat News
