Papież Franciszek przez około 25 minut był dziś uwięziony w windzie. Z tego powodu spóźnił się dziś na modlitwę Anioł Pański, podczas której spotyka się z wiernymi.
Papież Franciszek spóźnił się dziś na Anioł Pański. Oczekującym na niego wiernym wyjaśnił powód spóźnienia. Okazuje się, że przez około 25 minut uwięziony był w windzie.
Ojciec Święty musiał zostać uwolniony przez strażaków. Nie znamy szczegółów akcji, jednak wygląda na to, że awaria windy była poważna.
Papież ostatecznie dotarł na Anioł Pański i spotkał się z wiernymi. Nawiązał do dzisiejszej Ewangelii mówiącej o zajmowaniu miejsc na uczcie. „To ubieganie się o pierwsze miejsca szkodzi przede wszystkim wspólnocie, zarówno świeckiej jak i kościelnej, ponieważ niszczy braterstwo” – powiedział Ojciec Święty.
Czytaj także: Steinmeier w Warszawie: „Ta wojna była zbrodnią Niemiec”
Źr.: WP
![Chcą odwołać prezydenta Krakowa w referendum. W sieci krąży niecodzienne nagranie z jego udziałem [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miszalski.png)



![Francuz wrócił z Warszawy. Potem wszystko opowiedział. „Co oni zrobili z naszym krajem?” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Yoann-Usai.png)


