wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Pełczyńska odchodzi z rządu, Tusk powiedział o jej następcy

23 października 2026
Fatalny sondaż dla Tuska. „Już chyba tylko cud”

fot. wikimedia/EPP

Kolejne polityczne zamieszanie w koalicji Donalda Tuska. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu, a jej decyzja natychmiast wywołała pytania o przyszłość Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Dziś uwaga skupia się na stanowisku premiera i nazwiskach potencjalnych następczyń.

„Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – napisała Pełczyńska-Nałęcz w czwartek wieczorem po serii głosowań w Sejmie. Jej decyzja zapadła po sejmowym głosowaniu dotyczącym dwukadencyjności władz samorządowych. Szefowa Polski 2050 zarzuciła części koalicjantów, że przedłożyli polityczne układy nad deklarowane wcześniej zasady.

W swoim wpisie na platformie X zadeklarowała również rezygnację z szefostwa w partii Polska 2050. Pomiędzy Tuskiem a Pełczyńską napięcie było widoczne już od dawna. Od dłuższego czasu dotychczasowa minister funduszy unijnych nie szczędziła słów krytyki pod adresem rządu i samego Donalda Tuska. Wskazywała na układy i brak chęci ze strony szefa rządu do faktycznych zmian na rzecz poprawy życia obywateli.

Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75% Polaków dojdzie do skutku!

Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi…

— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) October 22, 2026

Pełczyńska-Nałęcz nie ograniczyła się do samego ogłoszenia rezygnacji. W swoim oświadczeniu podkreśliła, że przez niemal trzy lata pracy w rządzie zrobiła maksimum tego, co mogła. Wśród swoich dokonań wymieniła jawność cen mieszkań oraz wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Szymon Hołownia przejmuje partię

Nie zabrakło również mocnego sygnału skierowanego do Szymona Hołowni. Polityczka zapowiedziała, że zostawia partię w rękach jej założyciela, który powrócił do aktywnej polityki. Jednocześnie przypomniała mu, by nie zapominał, w imię jakich wartości szedł do władzy.

Dziś, podczas swojej wizyty w Indiach, Donald Tusk odniósł się do odejścia Katarzyny Pełczyńskiej z rządu. Nie szczędził złośliwości. „Myślałem, że wcześniej chociaż zadzwoni i powie, że jej się znudziła ta praca” – skomentował premier.

Zapytany o potencjalnych kandydatów, którzy mogliby zastąpić Pełczyńską-Nałęcz na tym stanowisku odpowiedział, że ma już 2 kandydatury, i obydwie to kobiety. Nie potwierdził jednak żadnego nazwiska, tak więc na nazwisko nowej minister funduszy i polityki regionalnej przyjdzie zaczekać.

Komentatorzy nie szczędzą słów krytyki pod adresem Donalda Tuska. Zarzucają mu, że nie wykazywał żadnej woli dialogu z Pełczyńską-Nałęcz, oraz zwiastują, że odejście ważnego ministra z rządu na niecały rok przed wyborami jest zanikiem rozpadu koalicji.

Tusk o odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz:

„Myślałem, że chociaż zadzwoni i powie, że jej się ta praca znudziła”

Zapowiedział też, że ma już 2 kandydatki na jej miejsce. Ależ oni się kochają w tej koalicji XDDD pic.twitter.com/bbZgmj8NJR

— chrzanik (@chrzanikx) October 23, 2026
Tagi Donald TuskHołowniaKatarzyna Pełczyńska-NałęczPełczyńskaPolska2050tusk

© 2013-2026 wMeritum.pl