Poderwano polskie myśliwce bojowe i zamknięto czasowo dwa lotniska. To reakcja Polski na aktywność rosyjskiego lotnictwa atakującego Ukrainę. W sieci pojawił się komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Rosjanie po raz kolejny nasili ataki na cele na terytorium Ukrainy. W odpowiedzi polskie myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania zostały poderwane w powietrze. Jak informuje DORSZ, również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości.
Wojsko zapewnia, że polskie myśliwce prowadzą działania prewencyjne i zabezpieczają przestrzeń powietrzną. „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – poinformowano w komunikacie.
W związku z operacją wojskową, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie. Decyzja ta została podjęta w trosce o bezpieczeństwo ruchu lotniczego.
Przeczytaj również:
- Meloni i Zełenski stawiają na drony? „Sposób walki uległ zmianie”
- Trump pierwszy raz o wyniku wyborów na Węgrzech. Niespodziewane słowa
- Magyar stanowczo o Ukrainie. „Absolutny absurd”
Źr. X; RMF FM
