• Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl

Rzecznik banderowców: wołyńskie ludobójstwo to brednia

30 stycznia 2014
Rzecznik banderowców: wołyńskie ludobójstwo to brednia

Rzecznik nacjonalistycznej ukraińskiej organizacji Prawy Sektor w wywiadzie dla Rzeczpospolitej domaga się włączenia Przemyśla i kilkunastu innych polskich powiatów do Ukrainy. Twierdzi jednocześnie, że ludobójstwo wołyńskie to bzdura, a także, że OUN, do tradycji której się odwołuje, nie miała z tym nic wspólnego.

Andrij Tarasenko odpowiadając na pytanie, dlaczego nad Majdanem powiewają flagi UPA i skąd wzięły się tam portrety Bandery, odpowiada, że jest on patronem jego organizacji i wielkim bohaterem, bez którego nie istniałaby niepodległa Ukraina. To, że część jego rodaków nie zgadza się na gloryfikację tego zbrodniarza, zbywa tym, że to wpływ imperialnej polityki Rosji.

Flaga UPA i OUN

Nie to jednak jest najbardziej kontrowersyjną częścią wywiadu. Na zarzut dziennikarza dotyczący wpływu Bandery na wywołanie rzezi wołyńskiej, Tarasenko stwierdził, że to brednia. Wywodzi to z historii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów ( OUN), która jakoby ma wskazywać na bezzasadność tej tezy. Dodaje również usprawiedliwiając tę zbrodnię, że w obliczu okupacji należy się jej przeciwstawiać wszelkimi dostępnymi metodami.

Czytaj także: Geostrategia, czas na radykalne zmiany

Lider Prawego Sektora domaga się również aby Przemyśl i kilkanaście innych graniczących z Ukrainą powiatów powróciło w jej granice. Ukraińcy mieli podobno żyć na tych terenach od tysięcy lat (sic!) i dopiero akcja wysiedleńcza o pseudonimie Wisła spowodowała polonizację tych ziem.

W wywiadzie można również zauważyć, że ukraińscy nacjonaliści wcale nie chcą wejścia do Unii Europejskiej, wykorzystują jedynie zaistniałą sytuację do własnych, propagandowych celów. Na koniec Tarasenko dodaje, że w balansowaniu między UE, a Rosją może pomóc Ukrainie posiadanie broni atomowej.

Nieoficjalnym przywódcą Prawego Sektora jest Dymitr Jarosz. Według komentatorów to w jego rękach spoczywa tzw. armia majdanu i to on kontroluje większość ośrodków władzy opanowanych przez opozycję. Prawdopodobnie bez jego zgody przywódcy opozycji nie mają szans na porozumienie z Janukowyczem i ewentualne rozwiązanie majdanu.

Tak Radosław Sikorski skomentował dziś radykalizację nastrojów na Ukrainie :

Co za przypadek, że zawsze gdy ważą się losy UKR, w obu krajach odzywają się radykałowie, którzy próbują nas skłócić. Doradzam sceptycyzm.

— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) styczeń 30, 2014

 

W wyniku ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej, zginęło na samym Wołyniu około 60 tyś. osób. Zaprzeczanie temu wydarzeniu to jawne fałszowanie historii i nie można nad tą sprawą w żadnym wypadku przejść obojętnie. Usprawiedliwianie przesuwania tej kwestii na boczny tor tym, że nie należy niszczyć polsko-ukraińskich stosunków jest zaprzeczeniem cierpienia tysięcy Polaków. Nasi politycy bagatelizują tę sytuację i wskazują na to, że nacjonaliści na Majdanie to margines. Można to podsumować krótko : na razie mamy do czynienia z iskrą i jeżeli nie zdusimy jej w zarodku to w każdej chwili może wybuchnąć pożar wymierzony w polską mniejszość na Ukrainie.

źródło – Rzeczpospolita

fot. wikimedia

Tagi Kresy WschodnieludobójstwoOUNrzeź wołyńskaUkraina

© 2013-2026 wMeritum.pl

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna

© 2013-2026 wMeritum.pl