W sieci pojawił się kontrowersyjny materiał opublikowany przez środowisko związane z inicjatywą Samoobrona Odrodzenie, w którym wykorzystano wizerunek Andrzeja Leppera wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Na nagraniu, które opisuje m.in. „Rzeczpospolita”, postać przypominająca zmarłego polityka przemawia głosem stylizowanym na jego barwę i sposób wypowiedzi. W przekazie padają słowa sugerujące rzekome „zabójstwo” oraz wezwania do wspierania nowej formacji politycznej. Materiał kończy się hasłami odnoszącymi się do polskiej sceny politycznej.
Twórcy inicjatywy nie ukrywają, że nagranie zostało stworzone z użyciem sztucznej inteligencji. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” przedstawiciel środowiska, Jerzy Andrzejewski, bronił tej formy komunikacji, argumentując, że ma ona na celu przyciągnięcie uwagi wyborców i stanowi element współczesnego marketingu politycznego.
Podkreślił również, że odbiorcy mają świadomość, iż Andrzej Lepper nie żyje, dlatego – jego zdaniem – nie można mówić o wprowadzaniu w błąd, a jedynie o „formie politycznego przekazu”. Jak dodał, w obecnych realiach medialnych konieczne są mocne i nietypowe środki, aby przebić się do opinii publicznej.
Sprawa wywołała dyskusję w internecie na temat granic wykorzystania sztucznej inteligencji w polityce oraz etycznych aspektów posługiwania się wizerunkiem zmarłych osób w materiałach promocyjnych.
![Ożywili Leppera w AI, teraz tłumaczą. „Zostałem zamordowany” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/05/Lepper.jpg)