wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Skandaliczna decyzja Lwowa ws. UPA. Jest reakcja strony polskiej

20 października 2026
Ukrainy

Fot. Flickr

Lwowska Rada Obwodowa zdecydowała, że 2027 rok będzie poświęcony Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romanowi Szuchewyczowi oraz Ołehowi Olżyczowi. Decyzja zapadła w czasie, gdy kwestia rozliczenia zbrodni wołyńskiej pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Na reakcje w Polsce nie trzeba było długo czekać.

We wtorek, 20 października, podczas posiedzenia plenarnego Lwowskiej Rady Obwodowej przyjęto uchwały ustanawiające 2027 rok Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, Rokiem Romana Szuchewycza oraz Rokiem Ołeha Olżycza. Informację potwierdziły władze obwodu na swojej oficjalnej stronie internetowej. Decyzję uzasadniono przypadającymi w przyszłym roku rocznicami. Minie wówczas 85 lat od utworzenia UPA oraz 120 lat od narodzin Szuchewycza i Olżycza.

„To nasza historia, nasi bohaterowie i powinniśmy w należyty sposób uczcić ich pamięć” – argumentował Swiatosław Szeremeta, szef komisji kultury Lwowskiej Rady Obwodowej.

Dla polskiej opinii publicznej ta decyzja ma jednak znacznie poważniejszy wymiar. UPA jest bowiem formacją, której oddziały odpowiadają za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Szczególne kontrowersje budzi uhonorowanie Romana Szuchewycza, który od 1943 roku dowodził UPA. W polskiej pamięci historycznej jest on jedną z postaci kojarzonych z odpowiedzialnością za brutalne zbrodnie na Polakach. Latem 1943 roku doszło do kulminacji zbrodni wołyńskiej. Oddziały ukraińskich nacjonalistów dokonywały skoordynowanych ataków na polskie miejscowości, mordując cywilów, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. Zbrodnie te wypełniają niemalże wszelkie znamiona ludobójstwa.

Tymczasem część ukraińskich środowisk narodowych przedstawia UPA przede wszystkim jako organizację walczącą o niepodległość Ukrainy przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Ta zasadnicza różnica w ocenie historycznej od lat stanowi źródło napięć między Warszawą a Kijowem. Nie zmienia to faktu, że pamięć o walce o niepodległość nie może przesłaniać losu polskich cywilów zamordowanych przez członków tej formacji.

Czytaj także: 362. sposoby UPA na mordowanie Polaków

Reakcja władz polskich

Na decyzję władz obwodu lwowskiego zareagował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz „Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej, by 2027 rok był rokiem UPA i Szuchewycza, jest nieakceptowalna – napisał szef MON w serwisie X. Głos zabrał również Instytut Pamięci Narodowej. W swoim stanowisku IPN ocenił decyzję jako cios wymierzony w pamięć o ofiarach ludobójstwa dokonanego na rozkaz Szuchewycza.

Uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej ponownie zaostrza relacje polsko-ukraińskie, które i tak pozostają niebywale napięte po decyzji Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA”.

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej, by 2027 rok był rokiem UPA i Szuchewycza, jest nieakceptowalna. Taka decyzja nie buduje wzajemnego zaufania między narodami, lecz wzmacnia podziały. Konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska.

— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) October 20, 2026

Czytaj także:

  • Francja podpala Europę. Zamieszki w Mediolanie. Na ulice wyjdzie wojsko! [WIDEO]
  • Przez pomyłkę wypił płyn do produkcji amfetaminy i zmarł

Tagi LwówRoman SzuchewyczUkrainaUPAwołyń

© 2013-2026 wMeritum.pl