Plastikowe noże, tasaki i część makabrycznych akcesoriów halloweenowych mają zniknąć ze sklepów Biedronki i Smyka. Sieci zdecydowały się na ten krok po serii ataków z użyciem noża w polskich placówkach edukacyjnych.
Biedronka i Smyk zapowiedziały wycofanie wybranych produktów związanych z Halloween. Chodzi przede wszystkim o akcesoria przypominające niebezpieczne narzędzia oraz artykuły, które mogą budzić drastyczne skojarzenia. Informację podały 13 października media, powołując się na ustalenia Polskiego Radia RDC.
Biedronka wyjaśniła, że decyzję podjęto w związku z ostatnimi wydarzeniami oraz troską o dzieci i młodzież. Sieć podkreśliła, że jej oferta halloweenowa powinna sprzyjać pozytywnym emocjom i wspólnej zabawie.
Smyk zdecydował o wycofaniu z całej sieci stacjonarnej oraz sklepu internetowego akcesoriów imitujących niebezpieczne narzędzia, takich jak plastikowe noże i tasaki, a także elementów o drastycznym charakterze. Firma zapowiedziała, że tegoroczna oferta będzie koncentrować się na motywach bajkowych, łagodnych i przyjaznych dzieciom.
Zmiany w ofercie sklepów następują po kilku brutalnych incydentach w polskich placówkach edukacyjnych. Wśród nich znalazł się śmiertelny atak 15-latka na pracowników szkoły w Leszczydole-Nowinach. Wcześniej do ataku z użyciem noża doszło również w szkole w Ostrołęce, a w sobotę odnotowano kolejny incydent w warszawskiej szkole.
Po tych wydarzeniach władze zwiększyły obecność policji w szkołach. Policja przeprowadziła tysiące kontroli i zatrzymała prawie 200 osób. Temat bezpieczeństwa dzieci i młodzieży stał się przedmiotem ogólnopolskiej debaty i walki politycznej.
Czytaj także:
