wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Stefan W. groził koledze. „Chciał mnie zabić”

19 stycznia 2019
Zgłosiła porwanie dziecka. Okazało się, że była tak pijana, że zapomniała gdzie je zostawiła

fot. policja.pl

Jak się okazuje Stefan W. już po wyjściu z więzienia zachowywał się bardzo agresywnie. Jego dawny kolego w rozmowie z „Super Expressem” przyznał, że groził mu nawet śmiercią.

Gdy Stefan W. wyszedł w grudniu z więzienia rozpoczął poszukiwania swojego dawnego kolegi Tobiasza Ł. Razem dorastali i później wspólnie napadali na banki. Tobiasz również został skazany, ale tylko na dwa lata. Teraz przekonuje, że po wyjściu z więzienia zmienił swoje życie.

Jednak gdy Stefan W. opuścił zakład karny obrał sobie za cel właśnie Tobiasza. Szukał go, a gdy do niego dotarł trzykrotnie atakował jego dom, rzucając cegłami i kamieniami. „Chciał się na mnie zemścić, bo ubzdurał sobie, że jestem odpowiedzialny za to, co go spotkało. Byłem przygotowany na to, że jak go spotkam na ulicy to będziemy się bić.” – powiedział Tobiasz Ł. w rozmowie z „Super Expressem”.

Czytaj także: Co Stefan W. powiedział prokuratorom? Wyciekły szczegóły

Rodzina za każdym razem zgłaszała sprawę na policję, ale to nic nie dało. „Mówiłem, że Stefan rozpowiada, że mnie zabije i że mnie szuka.” – wspomina Tobiasz. Ataki powtarzały się w sumie trzy razy. Po raz ostatni Stefan W. zaatakował dom Tobiasza 1 stycznia, dwa tygodnie przed zabójstwem Pawła Adamowicza. Choć policja i tym razem nie pomogła, to jednak ataki już ustały. Stefan W. znalazł sobie już wtedy najprawdopodobniej nowy cel.

Zabójstwo Adamowicza

Podczas 27. finału WOŚP w Gdańsku na scenę wtargnął napastnik uzbrojony w nóż. Zadał trzy ciosy Pawłowi Adamowiczowi. Ratownicy medyczni podjęli reanimację jeszcze na scenie i następnie zabrali go do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

W szpitalu lekarze podjęli walkę o życie prezydenta Gdańska. Bezpośrednio po przewiezieniu do szpitala, przeprowadzili 5-godzinną skomplikowaną operację. Następnie przez całą noc walczyli o jego życie. Niestety walka zakończyła się niepowodzeniem. Paweł Adamowicz zmarł, o czym poinformował Tomasz Stefaniak z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

Źr. se.pl

Tagi Paweł AdamowiczStefan W.zabójca adamowicza

© 2013-2026 wMeritum.pl