Straż Graniczna rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się produkowaniem fałszywych dokumentów wykorzystywanych do legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce.
Sprawa, którą prowadzą funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Rzeszowie-Jasionce, ma charakter rozwojowy. Śledczy ustalili, że przestępczy proceder obejmował nie tylko Podkarpacie, ale również inne województwa. W sprawie zarzuty usłyszały już 23 osoby, w tym 19 obywateli Ukrainy. Szef grupy został zatrzymany.
Grupa miała wykorzystywać sfałszowane zaświadczenia o pobieraniu nauki na ukraińskich uczelniach wyższych. Dokumenty trafiały następnie do urzędów wojewódzkich i służyły do wyłudzania pozytywnych decyzji dotyczących zezwoleń na pobyt i pracę w Polsce. Początkowo proceder ujawniono w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie. W toku dalszego śledztwa ustalono, że podobny mechanizm był stosowany również w innych urzędach wojewódzkich, w tym w Łodzi.
Jak ustalili śledczy, obywatel Ukrainy podejrzewany o kierowanie grupą otrzymał na swoje rachunki bankowe około 1,2 mln zł pochodzących z przestępczej działalności. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany w grudniu 2025 roku. W sierpniu 2026 roku zastosowano wobec niego środki wolnościowe, w tym zakaz opuszczania kraju, zatrzymanie paszportu oraz poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł.
W maju tego roku zatrzymano kolejnych czterech obywateli Ukrainy podejrzewanych o udział w grupie. W minionym tygodniu funkcjonariusze zatrzymali następnych sześciu cudzoziemców, którzy mieli posługiwać się sfałszowanymi dokumentami. Do tej pory zarzuty w sprawie usłyszało łącznie 23 cudzoziemców: 19 obywateli Ukrainy, 3 obywateli Mołdawii i obywatel Gruzji.
Podejrzani mieli brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kierować nią lub korzystać z fałszywych dokumentów w celu uzyskania zezwoleń na pobyt i pracę w Polsce. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Straż Graniczna nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
