Dwunastu pracowników szpitala Radboud University Medical Center w holenderskim Nijmegen trafiło na zapobiegawczą kwarantannę po nieprawidłowościach podczas opieki nad pacjentem zakażonym hantawirusem. Placówka potwierdziła błędy związane z procedurami bezpieczeństwa.
Placówka poinformowała o nieprawidłowościach podczas pracy z materiałem biologicznym zakażonego pacjenta. Problemy dotyczyły pobierania i przetwarzania próbek krwi oraz postępowania z moczem chorego. Szpital przyznał, że laboratorium zastosowało standardową procedurę przy analizie krwi, choć przypadek wymagał bardziej rygorystycznych środków bezpieczeństwa. Personel nie zastosował także najnowszych międzynarodowych wytycznych podczas utylizacji moczu pacjenta.
Władze szpitala objęły 12 pracowników zapobiegawczą kwarantanną. Dlatego placówka zdecydowała, że potrwa ona sześć tygodni, zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Szpital jednocześnie ocenił ryzyko zakażenia personelu jako niewielkie. Lekarze izolują zakażonego pacjenta od czwartku.
Pacjent jest członkiem załogi statku MV Hondius. Na jednostce wykryto ognisko zakażeń hantawirusem podczas rejsu z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że do 10 maja służby wykryły osiem przypadków zakażenia. Pięć z nich potwierdziły badania laboratoryjne. Trzy osoby zmarły. Jednak GIS przekazał, że zachorowania wywołał południowoamerykański podtyp Andes należący do grupy hantawirusów.
Służby sanitarne objęły statek międzynarodowym nadzorem epidemiologicznym. Pasażerowie opuszczali jednostkę zgodnie ze specjalnymi procedurami bezpieczeństwa. W Polsce nadzorem epidemiologicznym pozostaje jedna osoba, która mogła mieć kontakt z zakażoną pasażerką statku. GIS poinformował, że służby nie skierowały jej na kwarantannę, ale nakazały codzienną obserwację stanu zdrowia przez 10 dni.
Przeczytaj również:
- Rosja uderzyła tuż po zakończeniu rozejmu. Zmasowany atak na Ukrainę
- Groził ludziom nożem na statku we Wrocławiu. Są zarzuty i areszt
- Bosak skomentował pomysł Nawrockiego. Chodzi o tajny aneks
Źródło: WP.pl
