Tragiczny wypadek w niedzielny poranek w Skidziniu pod Oświęcimiem. Samochód osobowy z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo. Auto zostało niemal doszczętnie zniszczone, a 20-letni kierowca zginął na miejscu. Śledczy ustalają, dlaczego pojazd nagle wypadł z drogi.
Do wypadku doszło we wczesnych godzinach porannych na ul. Oświęcimskiej w Skidziniu, w gminie Brzeszcze. To miejscowość położona zaledwie kilka kilometrów od Oświęcimia.
Jak wynika z ustaleń policji, tuż przed godziną 5 samochód osobowy marki Audi zjechał z jezdni. Następnie pojazd uderzył w znajdujące się przy drodze drzewo. Siła zderzenia była ogromna.
Auto rozpadło się na części
Skala zniszczeń samochodu pokazuje, jak gwałtowne było uderzenie. Pojazd został niemal całkowicie rozbity, a jego fragmenty zostały rozrzucone w pobliżu miejsca wypadku. Samochód zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej.
Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. Niestety, mimo podjętych działań, życia kierowcy nie udało się uratować. Za kierownicą Audi znajdował się 20-letni mieszkaniec gminy Brzeszcze. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.
Przeczytaj również:
- Samochód elektryczny znalazł się pod wodą. Nietypowy wypadek w Krakowie
- Zwłoki Hindusa w warszawskim parku. Makabryczne odkrycie
- Brytyjski rząd apeluje do mieszkańców. Należy zgromadzić zapasy
Źr. Policja; Polsat News
