Donald Trump zaostrza konflikt handlowy z Kanadą. Prezydent USA zapowiedział podniesienie ceł na samochody, ciężarówki i części samochodowe sprowadzane z Kanady z 25 do 50 proc. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Trump zapowiedział mocne uderzenie w kanadyjski handel. Zgodnie z jego zapowiedzią od początku 2027 roku cła na samochody osobowe, ciężarówki oraz części samochodowe importowane z Kanady wzrosną z 25 do 50 proc. Podwyżka obejmie również stal.
Trump nie szczędził ostrych słów pod adresem północnego sąsiada. W swoim komunikacie oskarżył Kanadę o „zdzieranie z Ameryki” oraz stosowanie „absurdalnie wysokich ceł” na amerykańskie produkty rolne. Według prezydenta USA, takie działania „uniemożliwiają życie tym wspaniałym amerykańskim patriotom i od dawna tworzą 60-miliardowy deficyt między naszymi krajami”.
Trump: „Nie potrzebujemy Kanady”
„Kanada nie będzie już traktowana jak państwo! W handlu i pod innymi względami Kanada jest jednym z najgorszych krajów na świecie, z którymi mamy do czynienia. Czują, że im się coś należy, a jednak NIE POTRZEBUJEMY KANADY, ONI POTRZEBUJĄ NAS!” – denerwował się Trump.
Najnowsza decyzja Waszyngtonu pojawiła się po fiasku negocjacji dotyczących zmian w porozumieniu handlowym USMCA/CUSMA. Rozmowy między USA i Kanadą zakończyły się bez porozumienia, a obie strony zaczęły przygotowywać kolejne działania odwetowe.
Kanada wcześniej odpowiedziała na amerykańskie taryfy własnymi cłami. Ottawa zapowiedziała również kolejne działania, które mają wejść w życie we wrześniu.
Przeczytaj również:
- Trump opublikował mapę. „Nowe terytorium USA”
- Putin grozi Zachodowi i Ukrainie. „Otworzyli puszkę Pandory”
- AFD chce wyprowadzić Niemcy z Schengen. Porzucą też Euro
Źr. RMF FM
