Ukraina może zakłócić tegoroczną pardę zwycięstwa, jaką Rosja każdego roku organizuje w Moskwie z okazji zakończenia II wojny światowej. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie wykluczył, że paradę mogą zakłócić ukraińskie drony.
Zełenski wziął udział w VIII szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu. „To lato będzie momentem, kiedy Putin zdecyduje, co robić dalej: rozszerzać tę wojnę czy przejść do działań dyplomatycznych. Powinniśmy popychać go w stronę dyplomacji” – mówił prezydent Ukrainy.
Ponadto dodał, że Rosja straciła już dużo sił, jakimi dysponowała wcześniej. Jako przykład podał Dzień Zwycięstwa, z okazji którego Rosjanie organizują paradę w Moskwie. Zełenski zagroził, że Ukraina może zakłócić tę imprezę uderzeniem dronów.
Podkreślił, że Ukraina posiada drony, które dysponują możliwością dotarcia do Moskwy. „Jeśli tak będzie, to byłby to pierwszy raz od wielu lat, kiedy nie mogą sobie na to pozwolić. Nawet ukraińskie drony mogą przelecieć nad tą paradą” – powiedział Zełenski.
Zwrócił też uwagę na potrzebę większej jedności Europy w rozmowach z Moskwą. „Europa powinna siedzieć przy stole negocjacyjnym. Potrzebny jest wspólny głos w dialogu z Rosją” – dodał.
Przeczytaj również:
- Tusk: Nie ma alternatywy dla NATO. Premier o bezpieczeństwie Europy
- Prezydent Nawrocki z mocnym wystąpieniem: „Tak dalej być nie może”
- Trump wprowadza swoje groźby w życie. Część żołnierzy zostanie wycofana
Źr. Interia
