Zaledwie jeden dzień po wyborach Peter Magyar lider zwycięskiej partii zadeklarował, że Węgry nadal będą kupować ropę od Rosji. Polityk stwierdził, że dzięki temu uzyskują najkorzystniejszą cenę. Wspomniał jednak również o dywersyfikacji.
W poniedziałek podczas konferencji prasowej Peter Magyar nie ukrywał, że pod jego rządami Węgry nadal będą kupować ropę z Rosji. „Po pierwsze, bezpieczeństwo energetyczne jest jedną z najważniejszych kwestii dla Węgier. Po drugie, w ten sposób (import z Rosji – red.) można kupować ropę i gaz po najniższych cenach” – mówił.
Zaznaczy przy tym, że Węgry nie zmienią swojego położenia geograficznego. Magyar zastrzegł jednak, że „zrobi wszystko, co możliwe, aby zdywersyfikować miks energetyczny i zakupy energii”.
Lider Tiszy wyraził też nadzieję, że po zawarciu rozejmu na Ukrainie, UE zniesie sankcje nałożone na Rosję. Doprecyzował, że kupowanie surowców po wysokich cenach nie leży w interesie Europy, skoro Rosja z nią sąsiaduje.
„To podważa naszą konkurencyjność. Czasami łatwo jest mówić wielkie słowa. Rozumiem moralne aspekty i kwestie zasad i, jak wszyscy, popieram ochronę praw człowieka. Ale nie strzelajmy sobie w stopę. Postaramy się kupować ropę i gaz z jak największej liczby źródeł” – mówił.
Przeczytaj również:
- Magyar stanowczo o Ukrainie. „Absolutny absurd”
- Obama napisał o wyborach na Węgrzech i nawiązał do Polski! Wpis ma 45 milionów wyświetleń
- Magyar złożył deklarację ws. Ziobry i Romanowskiego
Źr. dorzeczy.pl
