Peter Magyar zapowiada odbudowę relacji z Ukrainą, ale w kwestii pomocy wojskowej nie zamierza odchodzić od kursu Viktora Orbána. Premier Węgier oświadczył, że jego kraj nie będzie dostarczał Ukrainie uzbrojenia ani pozwalał na transporty broni przez swoje terytorium. Deklaracja padła przed możliwym spotkaniem z Wołodymyrem Zełenskim w Brukseli.
Peter Magyar, który przejął władzę na Węgrzech po Viktorze Orbánie, zapowiada poprawę stosunków z Kijowem. Nie oznacza to jednak, że Budapeszt zamierza wesprzeć Ukrainę militarnie.
W wywiadzie dla fińskiego dziennika „Helsingin Sanomat” Magyar potwierdził, że Węgry nie udzielą Ukrainie pomocy zbrojnej. Nie zgodzą się również na przewóz broni przez swoje terytorium. W tej kwestii nowy szef węgierskiego rządu podtrzymuje stanowisko poprzednika.
To istotna deklaracja w kontekście trwającej wojny z Rosją i europejskich dyskusji o dalszym wsparciu wojskowym dla Ukrainy. Zmiana rządu w Budapeszcie nie przyniosła więc automatycznej zmiany polityki w tej sprawie. Jednocześnie węgierski premier zapowiada stopniową odbudowę zaufania w relacjach z Ukrainą. Nie wykluczył spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu przywódców Unii Europejskiej w Brukseli, zaplanowanego na 15–16 października.
Jednym z najważniejszych punktów spornych między oboma państwami pozostaje sytuacja węgierskiej mniejszości na ukraińskim Zakarpaciu. Magyar wskazał jednak, że w tej kwestii udało się już osiągnąć porozumienie, co może ułatwić poprawę wzajemnych relacji.
![TVN24 chciał zadać pytanie Magyarowi. Natychmiast wtrąciła się jego asystentka [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/05/Magyar.jpg)