Paweł Zalewski zapewnił, że Polska intensywnie wzmacnia swoje zdolności obronne. – Kupujemy sprzęt, prowadzimy gigantyczną modernizację polskich sił zbrojnych – podkreślił w rozmowie na antenie Polsat News.
Wiceszef MON odniósł się do słów Donald Tusk, który ostrzegał, że „Rosjanie logistycznie przygotowują się albo do prowokacji, albo do jakichś agresywnych kroków” i apelował do NATO o poważne traktowanie sygnałów płynących z Warszawy. Zdaniem Zalewskiego, takie ostrzeżenia nie są odosobnione.
– Już w 2021 roku prezydent Putin w oficjalnych dokumentach wysłanych do USA, do NATO, żądał wycofania się NATO z terenów, które zostały przyłączone do Sojuszu w 1999 roku i później. Chodzi nie tylko o państwa bałtyckie, ale także o Polskę – przypomniał polityk, wskazując na długofalowe ambicje Władimira Putina.
Zalewski przyznał, że „MON szykuje się do wojny”. Podkreślił, że Polska kupuje nowy sprzęt i modernizuje armię. Dodał też, że Polska jest gotowa „na tym poziomie, na jakim atak może nastąpić”. – To, co dzisiaj jest realne, to lokalny konflikt, który może mieć bardzo różną intensywność, który może odbyć się poniżej progu wojny kinetycznej, poniżej progu artykułu 5. NATO, który może mieć charakter hybrydowy – mówił.
Jak dodał, działania MON obejmują zarówno wzmocnienie obrony, jak i zdolności ofensywnych. Polska armia ma być gotowa reagować adekwatnie do poziomu zagrożenia, także poprzez możliwość zadawania przeciwnikowi realnych strat.
