wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Wpadła do studni, ale przeżyła, bo była pijana

15 grudnia 2018
Zgłosiła porwanie dziecka. Okazało się, że była tak pijana, że zapomniała gdzie je zostawiła

fot. policja.pl

Do niecodziennego zdarzenia doszło w środę wieczorem na Mokotowie w Warszawie. 51-latka w towarzystwie kilku osób spożywała alkohol na jednej z posesji. Gdy usiadła na kawałku blachy, było o krok od tragedii. Wpadła do studni mającej 5 metrów głębokości.

Kobieta wpadła do studni na terenie jednego z ogródków działkowych przy skrzyżowaniu ulic Gintrowskiego i Kaczmarskiego na Mokotowie.

Czytaj także: Niemcy. Nożownik zaatakował 3 kobiety! „Stan krytyczny”

„Pamiętam, że widziałem, jak zbiera się z trzema kolegami. Ostrzegałem, żeby nie pili na mojej działce. Mówiłem, że tu jest głęboka studnia, że może dojść do tragedii.” – opowiadał w rozmowie z „Super Expressem” właściciel posesji Grzegorz Mączko.

Mężczyzna próbował odgonić osoby spożywające alkohol na jego terenie, ale bezskutecznie. W końcu się oddalił. „Na szczęście w środku nie było wody, bo by się utopiła. Miała bardzo dużo szczęścia.” – podsumował Mączko.

Wpadła do studni i powinna zginąć

Na miejscu pojawiło się pogotowie i ratownicy zabrali kobietę do szpitala. Jak się okazało, została tam tylko po to, aby… wytrzeźwieć. W wyniku upadku, który powinien skończyć się śmiercią, nie odniosła żadnych obrażeń. Wg lekarzy stało się tak ponieważ jej ciało pod wpływem alkoholu stało się wiotkie.

Czytaj także: Miał w domu tysiąc porcji marihuany. Jego tłumaczenie rozbawiło policjantów

„Lekarzom trudno było uwierzyć, że kobieta nie odniosła żadnych obrażeń. Badanie jest stanu trzeźwości wykazało, że miała 4,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci wyjaśniają teraz kto był odpowiedzialny za prawidłowe zabezpieczenie otworu.” – wyjaśnił Robert Koniuszy z policji na Mokotowie.

Źródło: se.pl

Tagi alkoholpijanawarszawa

© 2013-2026 wMeritum.pl