W sobotnie popołudnie w województwie podkarpackim doszło do dramatycznego wypadku lotniczego. Helikopter rozbił się w trudno dostępnym terenie w pobliżu lasu, w miejscowości Malawa niedaleko Rzeszowa. W wyniku zdarzenia życie straciły dwie osoby.
Do katastrofy doszło w sobotę, około południa, w rejonie Malawy -małej miejscowości położonej w bliskim sąsiedztwie Rzeszowa. Maszyna spadła na ziemię w obszarze, który ze względu na ukształtowanie terenu i bliskość lasu utrudniał szybki dostęp ratownikom. Pierwsze informacje o wypadku napłynęły dzięki zgłoszeniu na infolinię jednej z polskich stacji radiowych, a następnie zostały potwierdzone przez lokalne służby.
Straż pożarna i policja szybko zareagowały, kierując na miejsce zespoły interwencyjne. Jak podają wstępne raporty, w helikopterze znajdowały się co najmniej dwie osoby, które poniosły śmierć na miejscu. Na razie nie ustalono dokładnej liczby poszkodowanych ani typu maszyny, która brała udział w zdarzeniu. Śledczy pracują nad wyjaśnieniem, czy na pokładzie mogło być więcej pasażerów lub członków załogi.
Reakcja służb i dochodzenie
Reporterzy mediów lokalnych, w tym z RMF FM, uzyskali potwierdzenie faktów od strażaków obecnych na miejscu. -Trwa ustalanie szczegółów dotyczących helikoptera i ewentualnych innych ofiar – informują źródła zbliżone do służb. Policja zabezpieczyła teren katastrofy, a specjaliści od wypadków lotniczych rozpoczęli preliminarną analizę przyczyn. Na razie nie podano informacji o możliwych czynnikach, takich jak warunki pogodowe czy awaria techniczna, które mogły przyczynić się do tragedii.
Przeczytaj również:
- Kryzys w KO. Nadzwyczajna narada na temat Sutryka
- Polska poderwała myśliwce. Wprowadzono stan najwyższej gotowości
- Trump apeluje do wszystkich linii lotniczych. Chodzi o Wenezuelę
Źródło: RMF 24






