W Krakowie trwa formalna inicjatywa obywatelska zmierzająca do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji. W sieci krążą nagrania z udziałem samorządowca, a jedno z nich udostępniane jest szczególnie ochoczo.
27 stycznia 2026 r. do Komisarza Wyborczego w Krakowie i Delegatury Krajowego Biura Wyborczego wpłynęło powiadomienie o podjęciu takiej inicjatywy, co oznacza rozpoczęcie procedury referendalnej. Od tej daty organizatorzy mają 60 dni na zebranie wymaganej liczby podpisów od mieszkańców uprawnionych do głosowania.
Za akcją stoją m.in. lokalni działacze społeczni i samorządowi, którzy przedstawiają referendum jako narzędzie odpowiedzialności władz miejskich przed mieszkańcami. Inicjatywę wspierają różne osoby publiczne i eksperci, w tym radni i komentatorzy spraw miejskich, a także – jak wynika z najnowszych doniesień – struktury Prawa i Sprawiedliwości, które zapowiedziały aktywne wsparcie w zbieraniu podpisów.
Organizatorzy akcji krytykują prezydenta Miszalskiego m.in. za rosnące zadłużenie Krakowa, które ich zdaniem zwiększyło się znacząco w ostatnich latach, brak kompleksowego audytu finansów miasta, niespełnione obietnice wyborcze oraz styl zarządzania, który – według inicjatorów – osłabia autorytet urzędu. Raporty medialne wskazują, że tylko pierwszego dnia zbiórki podpisów zebrano już około 5 tys. podpisów, co może świadczyć o dużym zainteresowaniu mieszkańców ideą referendum.
Aleksander Miszalski zostanie odwołany? W sieci krąży nagranie
Sam proces referendalny jest uregulowany ustawą o referendum lokalnym. Aby referendum doszło do skutku, organizatorzy muszą zebrać co najmniej 10% podpisów uprawnionych wyborców – w przypadku Krakowa oznacza to około 58 tys. podpisów. Po złożeniu wniosku Komisarz Wyborczy ma do 30 dni na jego weryfikację, a jeśli zostanie pozytywnie oceniony, referendum powinno odbyć się w ciągu maksymalnie 50 dni od opublikowania postanowienia. Frekwencja w głosowaniu musi przekroczyć określony próg, by wynik był ważny.
Odzew władz i opinii publicznej jest podzielony. Prezydent Miszalski określił inicjatywę mianem “politycznego referendum nienawiści” i sugerował, że stoi za nią kampania szkodzenia jego wizerunkowi, prowadzona m.in. przez polityków i media krytyczne wobec jego prezydentury. Z kolei krytycy twierdzą, że referendum to wyraz realnego niezadowolenia mieszkańców z polityki miejskiej i odpowiedź na zauważalne problemy w zarządzaniu Krakowem.
Jakby tego było mało w sieci zaczęły krążyć nagrania z udziałem obecnego prezydenta, które nie stawiają go w najlepszym świetle. Na jednym z nich widzimy Miszalskiego w jednym z lokali, który… myje mopem podłogę. Zachowanie samorządowca według niektórych opinii może budzić kontrowersje. – Oto Aleksander Miszalski, czyli obecny prezydent Krakowa. Referendum odwoławcze powinno być już tylko formalnością – napisał internauta, którzy wrzucił film na swoim profilu.
Oto Aleksander Miszalski, czyli obecny prezydent Krakowa.
— Pan_komentator (@PanP23929) January 29, 2026
Referendum odwoławcze powinno być już tylko formalnością. pic.twitter.com/hggKZEbWvJ



![Francuz wrócił z Warszawy. Potem wszystko opowiedział. „Co oni zrobili z naszym krajem?” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Yoann-Usai.png)


![Chcą odwołać prezydenta Krakowa w referendum. W sieci krąży niecodzienne nagranie z jego udziałem [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miszalski.png)
