USA mają być mocno zainteresowani zmianą rządu w Polsce. W tym celu mają naciskać na Władysława Kosiniak-Kamysza z PSL. Jednocześnie PiS złożył szefowi Ludowców kolejną propozycję utworzenia wspólnego rządu technicznego.
Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że PiS po raz trzeci złożył Kosiniak-Kamyszowi propozycję stworzenia rządu technicznego. Na czele takiego rządu stanąłby szef PSL. Poprzednie propozycje Kosiniak-Kamysz odrzucał. Padały one w 2023 r. i 2025 r. po wygranej Nawrockiego.
Tym razem jest jednak inaczej, niż poprzednio, bo do gry wkroczyły USA. Ameryka wsparła pomysł zmian w polskim rządzie. Co więcej, mieli nawet zagrozić Kosiniakowi-Kamyszowi odcięciem od kontaktów z Białym Domem i Pentagonem. Dla szefa MON to poważny problem.
„Pomny faktu, że Amerykanie to ulubiony straszak w polskiej polityce, a współpraca szefa MON z USA przebiega jak na razie bez zarzutu, PSL nie potraktował tych gróźb poważnie” — podaje „Rzeczpospolita”.
Gazeta przypomina, że to nie pierwszy raz, jak USA w ostatnich tygodniach mieszałyby się do polskiej polityki. Niedawno pojawiły się pogłoski o tym, że administracja Trumpa ostrzegła Kaczyńskiego przed współpracą z Braunem.
Przeczytaj również:
- Trump ogłosił przełom ws. Ukrainy. „To pomoże zakończyć wojnę”
- Musk odciął Rosji kradziony internet. Wybuch wściekłości
- Ukraiński piłkarz, który obrażał Polaków znów zabrał głos. Dolał oliwy do ognia
Źr. „Rz”; dorzeczy.pl
