17-letni Łukasz G., który zamordował swoją babcię i ojczyma, po dokonaniu mordu zamieścił w sieci film. Tłumaczy w nim, dlaczego dopuścił się zbrodni.
– Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, zabiłem dwóch osobników w moim domu – powiedział we wstępie filmu młody mężczyzna, który dopuścił się brutalnego morderstwa wobec babci i ojczyma.
Oświadczenie 17-latka trwa 2 minuty. Mężczyzna próbuje zracjonalizować swoją zbrodnię. W nagraniu przyznaje również, że to on odpowiada za kilka alarmów bombowych w polskich szkołach. Odnośnie morderstwa Łukasz G. mówi, że motywem jego zbrodni był fakt, iż miał nieporozumienia z jednym ze współpracowników.
– Według mnie morderstwo to jest część życia człowieka. Kiedyś się ludzie zabijali, nie było problemu – powiedział Łukasz G. Zaznaczył również, że – jak twierdzi – nie cierpi na żadną chorobę, w domyśle psychiczną. W końcowej części nagrania 17-latek z Kadłuba przekonywał, że jeśli sprawia wrażenie zdenerwowanego, to dlatego, iż wcześniej „nigdy nikogo nie zabił”, ani nawet – jak podkreślił – żadnego zwierzęcia. Dodał też, że przypuszcza, iż wiele osób będzie oglądać nagranie z jego czynem w serwisie publikującym drastyczne materiały (wskazał konkretną nazwę).
– Do widzenia – zakończył nagranie Łukasz G. Film, który zamieścił mężczyzna stanowi próbę normalizowania morderstwa, dlatego nie publikujemy go na naszych łamach. 17-latek został zatrzymany przez policję.
Nastolatek został ujęty krótko po godz. 13 na terenie powiatu krapkowickiego. Policjanci odnaleźli go w zaroślach, gdzie się ukrywał. W momencie zatrzymania nie miał przy sobie żadnej broni i nie podejmował próby ucieczki ani nie stawiał oporu. Funkcjonariusze relacjonowali, że zachowywał spokój i nie składał żadnych wyjaśnień na miejscu. Bezpośrednio po zatrzymaniu przewieziono go do komendy w Strzelcach Opolskich. Jego przesłuchanie w charakterze podejrzanego zaplanowano na następny dzień.
