Podczas konferencji prasowej z udziałem premier Islandii Kristrun Frostadottir, premier Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego, prosząc go o jak najszybsze podpisanie ustawy wdrażającej program SAFE.
– Dosłownie kilka minut temu dotarła do mnie wiadomość, że wszystkie właściwie zorganizowane środowiska gospodarcze w Polsce: przedsiębiorcy, firmy, pracodawcy, dołączyli do generałów i oficerów Wojska Polskiego, do polskiego rządu z apelami o to, aby nie blokować pieniędzy na polski przemysł zbrojeniowy, na polską armię, na polską gospodarkę w tej części, która decyduje o bezpieczeństwie. Wszyscy na tym skorzystamy – powiedział Tusk.
– Wszyscy na tym skorzystamy, nawet Islandia w jakimś sensie skorzysta na tym, jeśli Polska będzie mogła zainwestować w nasz przemysł zbrojeniowy, te setki miliardów złotych (…) Bardzo liczę na szybki podpis prezydenta pod tą ustawą. Dla dobra nas wszystkich i dla bezpieczeństwa Polski – dodał.
Ustawa, która obecnie czeka na decyzję prezydenta, ma, według rządu Donalda Tuska, umożliwić Polsce skorzystanie z niemal 44 mld euro niskooprocentowanych pożyczek na projekty związane z bezpieczeństwem i modernizacją armii. Jej przyszłość budzi kontrowersje w polskim życiu publicznym: przeciwnicy, w tym politycy Prawa i Sprawiedliwości, nawołują prezydenta do zawetowania dokumentu, podkreślając m.in. obawy dotyczące mechanizmu warunkowości i wpływu na suwerenność.
Tusk podkreślił, że szybkie podpisanie ustawy byłoby wyrazem odpowiedzialnej polityki bezpieczeństwa i współpracy wewnątrz państwa, co – jego zdaniem – ma fundamentalne znaczenie w obliczu niepewności geopolitycznej obecnych czasów.
