Premier Donald Tusk zapewnił, że Polska ma stabilne zapasy paliw i nie ma mowy o ich braku, mimo napięć na świecie i obaw związanych z dostawami ropy.
Szef rządu odniósł się w ten sposób do pojawiających się w przestrzeni publicznej opinii i komentarzy, które – jak stwierdził – niepotrzebnie wywołują niepokój wśród kierowców i przedsiębiorców.
Tusk podkreślił, że wojna na Bliskim Wschodzie nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy paliwa do Polski i że system magazynowania surowców jest dobrze przygotowany. Przypomniał, że magazyny paliw mają ponad 73 % poziom napełnienia – co jest wyższym wynikiem niż zwykle w tym okresie roku.
W swoim wystąpieniu premier krytykował także słowa niektórych polityków i komentatorów, którzy sugerowali, że może wkrótce zabraknąć paliwa albo że jego dostępność jest zagrożona. Tusk określił te przekazy jako „paskudną narrację”, która może powodować nieuzasadniony strach i spekulacje.
Szef rządu podkreślił, że Polska nie sprowadza ropy naftowej bezpośrednio przez newralgiczne rejony takie jak Cieśnina Ormuz, co – jego zdaniem – dodatkowo zmniejsza ryzyko przerw w dostawach. Dodał też, że dane przekazywane przez największych importerów i firmy paliwowe nie wskazują na jakiekolwiek zakłócenia w łańcuchach dostaw.
źródło: WP, RMF24
