Premier Węgier Viktor Orban opublikował w mediach społecznościowych nagranie. Widzimy na nim, jak prowadzi rozmowę telefoniczną z córką. W pewnym momencie stwierdza, że Ukraińcy grozili jego rodzinie.
Orban w rozmowie telefonicznej ostrzegał córkę. „Jestem pewien, że zobaczysz w wiadomościach, że Ukraińcy mi grozili. Nie tylko mi, wam też, dzieciom, wnukom. Musimy potraktować to poważnie, ale nie możemy się bać” – mówi premier na nagraniu. Poprosił córkę, aby zgłaszała mu wszystkie podejrzane zdarzenia.
„Ukraińcy już grożą mojej rodzinie, dzieciom i wnukom. Wszyscy mają się dobrze, ale wszystko ma swoje granice!” – napisał Orban w komentarzu do nagrania.
Orban w ten sposób reaguje zapewne na ostatnią wypowiedź Grigorija Omelczenki – byłego ukraińskiego polityka i agenta SBU w latach 90. W rozmowie z mediami stwierdził, że ukraińskie służby mogą rozpocząć polowanie na węgierskiego premiera. Dodał, że nie zrobią tego, jeśli zmieni on swoje antyukraińskie podejście.
Wcześniej prawdziwą burzę w Europie wywołały groźby, jakie wobec Orbana wygłosił osobiścei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Na jednym z opublikowanych w sieci nagrań stwierdził, że może udostępnić adres Orbana ukraińskiej armii. Po tej wypowiedzi europejscy sojusznicy mieli zaapelować do Zełenskiego o złagodzenie retoryki.
Przeczytaj również:
- Rosja szykuje atak. Ekspert nie ma wątpliwości. „Nowy etap wojny z Zachodem”
- Lotniskowiec USA na Bliskim Wschodzie walczył z pożarem. Są ranni
- Chiny ostro reagują na działania Trumpa. „Polityczne manipulacje”
Źr. Interia
