Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto otwarcie zadrwił z premiera Donalda Tuska. – Szkoda, że tym razem się nie pojawiłeś – powiedział, przypominając, jak obecność Tuska na wiecu opozycji cztery lata temu pomogła Fideszowi wygrać z 20-procentową przewagą. To riposta na wpis polskiego premiera, który entuzjastycznie poparł marsz antyrządowej partii Tisza.
Peter Szijjarto skomentował wpis Tuska na platformie X, w którym polski premier napisał: – Budapeszt dziś. Wiosna nadchodzi. LENGYEL MAGYAR két jó barát! i dołączył zdjęcie z marszu Tiszy Petera Magyara. Węgierski minister odpowiedział ostro: – Donald Tusk jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do wiecu opozycyjnej partii TISZA. Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wygraliśmy 20-procentową przewagą”.
Tusk wspiera opozycję Tisza
15 marca, w dniu węgierskiego Święta Narodowego, w Budapeszcie odbył się wielki marsz partii Tisza Petera Magyara. Jednak to największa manifestacja opozycji przeciwko Viktorowi Orbanowi przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia. Tisza prowadzi w sondażach – w niektórych nawet z 20-punktową przewagą nad Fideszem. Tusk publicznie wyraził poparcie dla demonstracji, co Szijjarto wykorzystał jako pretekst do złośliwej uwagi.
Dlatego w tym samym dniu Viktor Orban przemawiał na swoim „Marszu Pokoju”, gdzie ostro sprzeciwił się dalszej pomocy dla Ukrainy. – Czas, aby Kijów i Bruksela zrozumieli, że nasi synowie nie będą ginąć za Ukrainę, ale będą żyć dla Węgier – powiedział. Jednak Peter Magyar na marszu Tiszy obiecał ograniczenie kadencji premiera do dwóch lat i przedstawił wybory jako wybór między zniewoleniem a wolnością.
Przeczytaj również:
- Zełenski korzysta. Wojna z Iranem sposobem na zysk
- Iran wydał wyrok śmierci. „Zabijemy go”
- Tajna jednostka Kremla. Polowanie na przeciwników Putina
Źródło: Interia.pl
