Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa ponownie wywołała kontrowersje, wskazując Polskę jako jedno z państw, które – według narracji Kremla – miały wspierać nazistowskie Niemcy w czasie II wojny światowej. Informację tę przekazała rosyjska agencja TASS.
W swojej wypowiedzi Zacharowa zaznaczyła, że kwestia odpowiedzialności za wydarzenia z okresu wojny nadal pozostaje otwarta. – Kwestia odpowiedzialności za zbrodnie dokonane na narodzie radzieckim nie została zamknięta – podkreśliła.
Na przedstawionej przez nią liście, oprócz Polski, znalazły się również inne państwa europejskie, m.in. Belgia, Włochy, Hiszpania, Holandia, Norwegia, Finlandia, Austria, Łotwa, Francja oraz Czechy.
Rosyjska dyplomacja odwołuje się przy tym do stanowiska Dumy Państwowej z marca 2023 roku. Jak wynika z przekazu TASS, dokument ten wskazuje na istnienie formacji zbrojnych tworzonych w różnych krajach Europy, a także na udział ochotników pochodzących m.in. z Austrii, Łotwy, Polski, Francji i Czech. Wspomniano również o osobach z terenów okupowanych, które miały współpracować z III Rzeszą.
Wypowiedź Zacharowej pojawiła się w kontekście obchodów Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Narodu Radzieckiego, przypadającego 19 kwietnia, i wpisuje się w szerszą narrację rosyjskich władz dotyczącą interpretacji historii II wojny światowej.
