Vasyl Bodnar, ambasador Ukrainy, był gościem Marka Magierowskiego i Sebastiana Parafianowicza w programie „Bez Doktryny” w Wirtualnej Polsce. Podczas rozmowy padły słowa o zbrodni wołyńskiej.
W pewnym momencie Magierowski odczytał Bodnarowi fragmenty rozkazów oficerów UPA wzywających do „fizycznej likwidacji ludności polskiej”. Chciał dowiedzieć się, jakie jest stanowiska ambasadora Ukrainy w Polsce w odniesieniu do tego faktu.
Magierowski pytał również Bodnara o to, czy Roman Szuchewycz, dowódca UPA, był zbrodniarzem. Ambasador Ukrainy powiedział, że tak nie uważa. – Nie uważam go za zbrodniarza, bez względu na to, że jego oddziały dokonywały zbrodni – stwierdził.
– Oczywiście, jeżeli pododdziały ukraińskie dokonały zbrodni na cywilach, to jest to zbrodnia i należy ją potępić – mówił. – Posadźmy dwie grupy historyków, niech sprzeczają się w oparciu o dokumenty – dodał.
Bodnar nie chciał również zgodzić się z tezą, że w podobnym sposób zbrodnię w Buczy na Ukrainie mogą tłumaczyć Rosjanie. – Rosja napadła na Ukrainę, zabija ukraińskich cywilów na terytorium Ukrainy – powiedział nie dostrzegając analogii.
