Estoński minister obrony Hanno Pevkur poinformował, że w przestrzeni powietrznej Estonii doszło do zestrzelenia drona przez myśliwiec NATO. Jak przekazał, bezzałogowiec miał najprawdopodobniej pochodzić z Ukrainy, a jego neutralizacja nastąpiła w pobliżu jeziora Võrtsjärv na południu kraju. Informację cytuje Reuters.
Do zdarzenia doszło w czasie wzmożonej aktywności wojskowej w regionie Morza Bałtyckiego. Wcześniej na Litwie uruchomiono procedury alarmowe, a w powietrze poderwano sojusznicze samoloty bojowe.
Według wcześniejszych doniesień rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Ukraina miała przygotowywać działania przeciwko rosyjskim tyłom z terytorium Łotwy. Nie przedstawiono jednak żadnych dowodów na poparcie tych twierdzeń, które nie zostały zweryfikowane niezależnie.
Reuters przypomina, że nie jest to pierwszy przypadek pojawienia się dronów związanych z konfliktem w przestrzeni powietrznej państw NATO. W ostatnich miesiącach podobne incydenty odnotowywano m.in. nad Finlandią, Łotwą, Litwą i Estonią.
Równolegle pojawiają się analizy wskazujące, że Rosja może wykorzystywać systemy zakłócające pracę ukraińskich dronów w sposób, który powoduje ich odchylenie od kursu i wlot na terytorium państw NATO. Eksperci podkreślają, że takie działania mogą służyć testowaniu reakcji sojuszu oraz wpływaniu na opinię publiczną w krajach zachodnich poprzez podważanie poczucia bezpieczeństwa.
