Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w środę, że USA nie zamierzają tolerować „zbuntowanego państwa ukrywającego wrogie operacje wojskowe”. Tego samego dnia głos w sprawie Kuby zabrał sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Trump, cytowany przez amerykańskie media, zapowiedział w środę, że Stany Zjednoczone „nie spoczną, dopóki Kuba nie odzyska wolności”.
Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone „nie będą tolerować państwa zbuntowanego, ukrywającego wrogie zagraniczne operacje wojskowe, wywiadowcze i terrorystyczne zaledwie 90 mil od USA”.
Tego samego dnia nagranie z okazji rocznicy powstania Republiki Kuby w 1902 r. opublikował sekretarz stanu USA Marco Rubio. „Prezydent Trump oferuje nową drogę między USA a nową Kubą” – powiedział po hiszpańsku Rubio, syn kubańskich imigrantów.
„Chodzi o nowa Kubę, z realną możliwością wyboru, kto będzie rządził waszym krajem i głosowania na jego następców, jeśli nie wywiązują się ze swoich obowiązków” – kontynuował Rubio. „Obecnie jedyną przeszkodą na drodze do lepszej przyszłości są ci, którzy kontrolują wasz kraj” – dodał.
Przeczytaj również:
- Putin i Xi Jinping wspólnie uderzają w Trumpa! Właśnie to ogłosili
- Koniec milczenia. Wiceprezydent USA wprost o amerykańskich wojskach w Polsce
- Rosja grozi państwom NATO. Wymieniają Polskę
Źr. Polsat News
