Pod Rzeszowem doszło do wstrząsającego odkrycia. W miejscowości Lutoryż pracownik koparki, wykonujący prace ziemne na terenie budowy osiedla domków jednorodzinnych, natrafił na zakopane w ziemi szczątki płodów.
Początkowo informowano o odnalezieniu 13 płodów, jednak po całonocnych działaniach policji i służb liczba ta wzrosła do około 30. To ustalenia rzeszowskiego oddziału Radia Eska. Skala odkrycia spowodowała wszczęcie szeroko zakrojonego śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.
Jak ustaliło Radio Eska Rzeszów, teren, na którym dokonano odkrycia, niedawno zmienił właściciela. Nowi gospodarze rozpoczęli tam prace budowlane związane z powstaniem osiedla mieszkaniowego. Wcześniej nieruchomość miała należeć do patomorfolożki prowadzącej prywatny gabinet i związanej zawodowo z jednym z rzeszowskich szpitali. Według nieoficjalnych informacji kobieta została już przesłuchana przez śledczych i miała przyznać się do zakopywania na swojej posesji odpadów medycznych.
Prokuratura zabezpieczyła dokumentację medyczną i prowadzi szczegółową analizę zgromadzonych materiałów. Śledczy ustalają obecnie pochodzenie odnalezionych szczątków oraz czas, przez jaki znajdowały się one pod ziemią.
Na tym etapie postępowania prokuratura nie ujawnia szczegółów sprawy. Czynności wyjaśniające nadal trwają.
