Powszechna służba wojskowa może niebawem powrócić w Polsce. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka na antenie radia RMF FM nie wykluczyła przywrócenia takiego rozwiązania.
Sobkowia-Czarnecka przyznała, że sektor obronny zmaga się z brakiem wykwalifikowanych fachowców. Zaznaczyła jednak, że rząd chce wykorzystać tę okazję do odbudowy szkolnictwa zawodowego w Polsce.
„Dzisiaj wielu młodych ludzi zadaje sobie pytanie, jak kształtować swoją przyszłość. Możliwości jest wiele, ale trochę odeszliśmy od modelu konkretnego fachu w ręku. Ja jeszcze jestem z tych czasów, kiedy były technika i szkoły zawodowe, gdzie zdobywało się bardzo konkretne przygotowanie do zawodu. I do tego chcemy wrócić” – powiedziała.
„Chciałabym stworzyć takie możliwości już od września, szczególnie w byłych miastach wojewódzkich, tam, gdzie potrzeby przemysłu są największe. To będzie dla młodych ludzi konkretna oferta – fach w ręku i gwarancja zatrudnienia w branży, która będzie rozwijać się przez wiele lat” – dodała.
Padło też pytanie, czy powróci w Polsce powszechna służba wojskowa. Okazuje się, że wiceszefowa MON dopuszcza taką możliwość. „Ja bym tego nie wykluczała. Coraz więcej młodych ludzi, szczególnie kobiet, decyduje się na służbę. Chciałabym być adwokatem kobiet w wojsku” – powiedziała.
„Jestem pierwszą kobietą w historii odpowiedzialną za uzbrojenie armii i bardzo chciałabym, żeby w najbliższym czasie Wojsko Polskie doczekało się pierwszej kobiety w stopniu generała” – dodała wiceminister obrony narodowej. Zastrzegła jednak, że nie należy do zwolenników parytetów w armii.
Przeczytaj również:
- Sikorski ostrzega przed Rosją: „Przygotowania do nowej operacji”
- Rosyjski żołnierz opublikował apel. Inaczej „armia skieruje broń przeciwko Kremlowi”
- Łukaszenka nagle wyjeżdża z Białorusi. „Długa delegacja”
Źr. RMF FM
