Szef MSZ Radosław Sikorski ostrzegł przed przygotowaniami Rosji do kolejnych działań. Minister zwrócił uwagę na to, co w ostatnim czasie powiedział Władimir Putin. W jego ocenie, to zapowiedź tego, co może się wydarzyć.
Sikorski stwierdził, że „dyktatorzy przeważnie mówią, co zamierzają zrobić”. „Wielu polityków popełnia błąd, nie traktując tego poważnie” – dodał. „Putin przez wiele lat mówił, że uważa Ukrainę za sztuczne państwo i być może ono nie przetrwa teraz” – przypomniał.
Zdaniem szefa MSZ podobnie stało się w ostatnich dniach. „Dosłownie kilka dni temu powiedział, że jeśli nastąpi atak na Rosję ze strony jakiegoś państwa NATO, to on będzie musiał odpowiedzieć” – podkreślił Sikorski.
Polityk zapewnił , że w NATO „nikt nie planuje żadnych ofensywnych działań wobec Rosji”. „Ja to odczytuję jako przygotowanie do tak zwanej operacji pod fałszywą flagą. Rosjanie to robią standardowo, to jest część ich wręcz doktryny wojennej. Taka maskirowka czy zmyłka” – powiedział.
Sikorski wskazał również najlepszy jego zdaniem sposób na uniknięcie konfliktu. To jasny sygnał dla Moskwy, że „wiemy, co planują” po to, żeby odstąpili od swoich planów.
Przeczytaj również:
- Rosyjski żołnierz opublikował apel. Inaczej „armia skieruje broń przeciwko Kremlowi”
- Łukaszenka zwrócił się do Ukraińców. „Powiedzcie swojemu prezydentowi”
- Rosja wciągnie Białoruś do wojny? Ostrzegają przed „drugim frontem”
Źr. WP
