Rosja ma otrzymać kolejną partię północnokoreańskich rakiet balistycznych, a współpraca wojskowa Moskwy i Pjongjangu wchodzi na nowy poziom. Ukraiński wywiad ostrzega, że może to znacząco zwiększyć skalę rosyjskich ataków, zwłaszcza w czasie, gdy Ukraina zmaga się z niedoborem pocisków do systemów Patriot.
Ukraiński wywiad wojskowy alarmuje o dalszym zacieśnianiu współpracy militarnej między Rosją a Koreą Północną. Według przekazanych informacji Pjongjang dostarczył Moskwie ponad 40 pocisków balistycznych krótkiego zasięgu KN-23 i KN-24, a w planach są kolejne dostawy.
Rosja wzmacnia arsenał dzięki Korei Północnej
Jak przekazał przedstawiciel Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Andrij Czerniak w rozmowie z agencją Reuters, Korea Północna rozpoczęła również rozmieszczanie na terytorium Rosji jednostki rakietowej, która docelowo może dysponować nawet 120 pociskami balistycznymi oraz sześcioma wyrzutniami. Decydujące rozmowy dotyczące dalszej współpracy mają odbyć się we wrześniu.
Eksperci zwracają uwagę, że dla Kremla szczególnie cenne są rakiety balistyczne, ponieważ należą do najtrudniejszych celów dla ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Nowe informacje pojawiają się w momencie, gdy Ukraina otwarcie mówi o malejących dostawach zachodnich środków obrony powietrznej. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że w pierwszej połowie 2026 roku liczba dostarczonych pocisków przeciwlotniczych była trzykrotnie niższa niż rok wcześniej. Zdaniem analityków oznacza to, że Rosja może łatwiej wykorzystywać pociski balistyczne do ataków na ukraińskie miasta i infrastrukturę krytyczną, szczególnie przed zbliżającym się sezonem zimowym.
Przeczytaj również:
- Ambasador Ukrainy o Banderze: „To nasz bohater”
- Niemcy ujawnili treść porozumienia wojskowego z Polską. Żadnych gwarancji bezpieczeństwa
- Rosyjski samolot 56 km od Koszalina. Poderwano myśliwce
Źr. Polsat News
