Polska i Niemcy podpisały nową umowę o współpracy w dziedzinie obronności. Dokument zastępuje porozumienie z 2011 roku i określa zasady współpracy wojskowej, logistycznej oraz przemysłowej obu państw.
W przeciwieństwie do traktatów zawartych wcześniej z Francją i Wielką Brytanią, nie zawiera jednak wzajemnych gwarancji udzielenia pomocy militarnej w przypadku zbrojnego ataku. Porozumienie zostało podpisane w połowie czerwca 2026 roku przez ministrów obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Borisa Pistoriusa. Pełna treść dokumentu została opublikowana dopiero niedawno przez stronę niemiecką.
Nowa umowa zastępuje porozumienie obowiązujące od 2011 roku. Jak wskazuje Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM), jest odpowiedzią na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie oraz rosnące zagrożenie ze strony Rosji. Dokument reguluje współpracę w zakresie polityki obronnej, rozwoju zdolności wojskowych, interoperacyjności armii, wspólnych ćwiczeń i szkoleń, cyberbezpieczeństwa, zarządzania kryzysowego oraz przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym.
Jednym z najważniejszych elementów porozumienia są szczegółowe zasady przemieszczania wojsk przez terytorium obu państw. Umowa określa procedury przekraczania granic, kwestie logistyczne oraz wykorzystanie infrastruktury wojskowej.
Niemcy ujawnili treść porozumienia wojskowego z Polską
Ma to szczególne znaczenie w kontekście obecności niemieckich żołnierzy w Polsce oraz stacjonowania niemieckiej 45. Brygady Pancernej na Litwie. Zgodnie z nową strategią NATO wsparcie wojsk sojuszniczych na wschodniej flance będzie odbywało się m.in. przez terytorium Polski.
Porozumienie zakłada również zacieśnienie współpracy na Morzu Bałtyckim oraz rozwój wspólnych projektów przemysłu obronnego. Chodzi m.in. o wspólne zamówienia, transfer technologii, produkcję uzbrojenia oraz budowę łańcuchów dostaw. Dla Polski istotne znaczenie mają również zapisy dotyczące współpracy przy eksploatacji sprzętu wojskowego, w tym czołgów Leopard 2. W przeszłości Wojsko Polskie sygnalizowało problemy z dostępnością części zamiennych i naprawami tych pojazdów.
Choć Polska zawarła już traktaty z Francją i Wielką Brytanią, przewidujące bardziej szczegółowe zobowiązania dotyczące wsparcia militarnego w razie agresji, porozumienie z Niemcami ma niższą rangę i zostało podpisane na poziomie ministerstw obrony. Według przedstawicieli polskiej dyplomacji zakres umowy został celowo ograniczony. Jak wcześniej wskazywał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, miało to zmniejszyć ryzyko sporów politycznych oraz ewentualnego zablokowania porozumienia.
