Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zabrał głos po brutalnej zbrodni, jakiej dopuścił się obywatel Ukrainy w Jarosławiu na Podkarpaciu. 31-letni napastnik zaatakował w opactwie Benedyktynów. Ranił kilka osób. Jeden z księży zginął na skutek odniesionych ran.
Zełenski odniósł się do zbrodni za pośrednictwem mediów społecznościowych. „W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem. Według dotychczasowych informacji zginął ksiądz katolicki, a kilka innych osób zostało rannych. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego” – czytamy. „Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia” – dodał.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że sprawca musi ponieść surowe konsekwencje.
„Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” – napisał.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 24 września, przed południem. Około godz. 9.30 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące ataku na terenie opactwa sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Według wstępnych ustaleń kilkanaście minut wcześniej 31-letni obywatel Ukrainy miał zaatakować nożem czterech mężczyzn oraz kobietę. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Jarosławiu, Przemyślu i Przeworsku.
Przeczytaj również:
- Jarosław: dwóch księży zginęło po ataku nożem. Zatrzymano obcokrajowca
- Rosyjskie drony spadły na terytorium NATO. Ujawniono szczegóły
- Tajemniczy obiekt spadł pod Malborkiem? Wielka akcja służb
Źr. Polsat News
