wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Nowe fakty ws. Bartłomieja M. Dwie sprawy obciążają go najbardziej

14 lutego 2019
Gen. Różański po zatrzymaniu Bartłomieja M. „Wierzchołek góry lodowej”

fot. wikimedia/Fot. P. Tracz Kancelaria Premiera

Były rzecznik MON, Bartłomiej M. pozostanie na razie w tymczasowym areszcie. Portal WP dotarł tymczasem do nowych faktów dotyczących głośnej sprawy.

Według ustaleń dziennikarzy WP, Bartłomiej M. wpadł z powodu rozmów telefonicznych z osobami, które były podsłuchiwane przez CBA do innej sprawy.

Ówczesny rzecznik MON czuł się tak pewnie, że wszystkie newralgiczne sprawy omawiał przez telefon. W ten sposób znalazł się w orbicie zainteresowań CBA.

Czytaj także: Bartłomiej Misiewicz bierze ślub. Kim jest jego wybranka?

Czytaj także: Mocny komunikat IPN ws. słów amerykańskiej dziennikarki

„CBA sprawdzało nieprawidłowości w kilku spółkach skarbu państwa, w tym w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Operacja służb trwała od 2016 roku. Bartłomiej M. często kontaktował się z osobami, które CBA prześwietlało. W tych podsłuchanych rozmowach mówił, co mu ślina na język przyniesie. Powoływał się na generałów, ministrów i znanych polityków.” – twierdzi informator portalu.

Informator twierdzi, że są dwie sprawy, które byłego rzecznika MON mogą obciążyć najbardziej: ta związana z organizacją przez PGZ wystawy na targach obronności w Nadarzynie w centrum kongresowym Ptak Expo oraz organizacja podobnego wydarzenia Ostródzie.

Czytaj także: Romaszewska: „Macierewicz może założyć własną partię”

Źr. wp.pl

Tagi Bartłomiej M.CBAMON

© 2013-2026 wMeritum.pl