Europoseł Grzegorz Braun znalazł się na celowniku Waldemara Żurka. Minister sprawiedliwości wydał polecenie prokuratorom, aby w każdym przypadku wnioskowali o uchylenie immunitetu europosłowi i składali równocześnie wniosek o jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Decyzja Żurka dotyczy sytuacji z piątku. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu próbowała postawić zarzuty europosłowi dotyczące m.in. pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy. Braun jednak w pewnym momencie wyszedł z prokuratury.
Jak poinformowała wrocławska prokuratura, w trakcie ogłaszania mu zarzutów Braun „samowolnie i bez zgody prokuratora opuścił gabinet, po czym oddalił się z budynku prokuratury”.
„Zachowanie to uniemożliwiło zakończenie czynności procesowej, jednakże nie było podstaw prawnych do jego zatrzymania. Grzegorzowi Braunowi przysługuje bowiem immunitet i do jego zatrzymania niezbędna jest zgoda Parlamentu Europejskiego” – przekazał rzecznik wrocławskiej prokuratury Damian Pownuk.
Do zdarzenia odniósł się Żurek. „Notoryczne łamanie prawa przez Grzegorza Brauna oraz jego próby ucieczki przed odpowiedzialnością wymagają zdecydowanej reakcji” – napisał prokurator generalny. „Mandat parlamentarzysty to zobowiązanie do bycia przykładem, a nie tarczą do unikania odpowiedzialności” – dodał.
„Wobec uporczywego lekceważenia procedur i jawnych prób stawiania się ponad prawem, wydałem prokuratorom polecenie: przy każdym wniosku o uchylenie immunitetu europosłowi Braunowi, ma być składany równocześnie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Koniec z lekceważeniem instytucji państwa” – podkreślił Żurek.
Przeczytaj również:
- Zatrzymali Mentzena na lotnisku w Londynie! „Bali się, że będę przemawiał”
- Nowe informacje ws. sprawy śmierci Litewki. Sąd zdecydował
- Manifestacja przed mieszkaniem Tuska! Premier zabrał głos
Źr. Interia
