• Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl

Dziecko prawie zamarzło w samochodzie. Matka poszła na zakupy

1 lutego 2021
Dziecko prawie zamarzło w samochodzie. Matka poszła na zakupy

fot. Policja Lubuska

Gorzowscy policjanci musieli wybić szybę w aucie, bo w środku był kilkuletni chłopiec, który nie dawał oznak życia. Funkcjonariusze mieli informacje od świadka, że dziecko znajduje się w samochodzie już od dłuższego czasu. Na dworze panował kilkustopniowy mróz. Chłopiec był zmarznięty i trząsł się z zimna. Policjanci przynieśli 10-latkowi ciepłej herbaty i wezwali na miejsce pogotowie. Sprawą zajmie się sąd.

W sobotę (30 stycznia) po godzinie 18:00 do policjantów dotarła informacja o dziecku, które jest zamknięte w samochodzie na parkingu przed sklepem. Funkcjonariusze szybko pojawili się na ulicy Myśliborskiej.

Czytaj także: Szpilka komentuje swoje bezmyślne zachowanie. Morsował w szokującym stylu. „Ludzie są naprawdę pie*********”

Kobieta przekazała, że już dłuższy czas obserwuje fiata, w którym zauważyła dziecko. Czekała na opiekuna, ale nikt się nie pojawił, więc zdecydowała się poinformować o tym służby.

Dziecko nie dawało oznak życia

Funkcjonariusze próbowali nawiązać kontakt z chłopcem. Wielokrotnie pukali w szybę, bujali autem. Dziecko nie dawało jednak żadnych oznak życia. Funkcjonariusze stwierdzili, że nie można już czekać dłużej, bo na dworze panował kilkustopniowy mróz, a każda chwila mogła decydować o życiu i zdrowiu. Policjanci wybili szybę i otworzyli wychłodzony samochód.

Funkcjonariusze sprawdzili czynności życiowe malca. Po chwili na szczęście udało im się wybudzić chłopca. Był blady na twarzy, zmarznięty i trząsł się z zimna. Jeden z policjantów poszedł do pobliskiego sklepu, by kupić dziecku ciepłą herbatę.

Czytaj także: Żyła w swoim żywiole. Podczas wywiadu przeszedł samego siebie. „Nakręciłem się jak nigdy”

10-latek powiedział, że przyjechał na zakupy z mamą. Sytuacja miała ciąg dalszy, bo w pewnym momencie kobieta pojawiła się przy swoim samochodzie. Twierdziła, że chłopiec w aucie został tylko na chwilę. Inaczej przedstawiała to osoba, która o całej sytuacji poinformowała policjantów. Na miejsce przyjechała załoga pogotowia ratunkowego, dziecko nie wymagało hospitalizacji. Matce grożą konsekwencje, bo informacje o tej interwencji trafią do sądu.

Źr. Lubuska Policja

Tagi dzieckomatkamrózpolicja

© 2013-2026 wMeritum.pl

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna

© 2013-2026 wMeritum.pl