Iran skutecznie zaatakował bazę wojskową w Bahrajnie, gdzie stacjonują żołnierze Stanów Zjednoczonych. Media społecznościowe zalała fala zdjęć z rejonu ataku. Według nieoficjalnych informacji zniszczono m.in. budynki dowództwa bazy oraz zbiorniki paliwa.
W stolicy Bahrajnu doszło do eksplozji w niedzielę rano. To efekt ostrzału rakietowego, jaki w odwecie przeprowadził Iran. Stacja BBC informowała, że ataki w Bahrajnie poprzedziło uruchomienie syren alarmowych. Służby z kolei wezwały mieszkańców, aby ci ukryli się w najbliższych schronach.
Serwisy społecznościowe szeroko obiegły zdjęcia i nagrania z wojskowego portu lotniczego Szejk Isa w Sitrze. Nad kompleksem unosi się potężny słup dymu. Na razie podano niewiele szczegółów.
W mediach pojawiają się nieoficjalne ustalenia, z których wynika, że pożar pojawił się w pobliżu głównego obszaru bazy. W wyniku ataku uszkodzone miały zostać budynki dowództwa i zbiorniki paliwa. Na tym terenie stacjonują m.in. siły amerykańskie.
Iran w odwecie za izraelsko-amerykański atak odpowiada uderzeniami na cele w regionie. Bahrajn poinformował, że od początku wybuchu konfliktu przechwycił już 125 pocisków i 203 drony.
Przeczytaj również:
- Iran zaatakował kolejne państwo! Uderzono w lotnisko
- Trump: „Możemy zaatakować dla zabawy”
- Iran wydał wyrok śmierci. „Zabijemy go”
Źr. Interia; twitter
