Donald Trump w rozmowie z NBC News przyznał, że nie ma pewności, czy nowy najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei przeżył ostatnie ataki. Prezydent USA nie wykluczył również, że amerykańskie wojska mogą po raz kolejny uderzyć na irańską wyspę Chark, ale tym razem „dla zabawy”.
Trump w wywiadzie telefonicznym przyznał, że na obecnym etapie wyklucza porozumienie ws. Iranu. „Iran chce zawrzeć umowę, a ja nie chcę tego zrobić, ponieważ warunki nie są jeszcze wystarczająco dobre” – wyjaśnił prezydent w sobotnim wywiadzie telefonicznym. Dodał, że każde porozumienie musiałoby być „bardzo solidne”.
Trump skomentował też ostatnie ataki sił amerykańskich na irańską wyspę Chark. Potwierdził, że jej infrastrukturę już „całkowicie zniszczono”. Zastrzegł jednak, że amerykańskie siły mogą „uderzyć w nią jeszcze kilka razy, tak dla zabawy”.
Prezydent USA poinformował jednak, że celowo wojska oszczędziły irańską infrastrukturę przesyłową, aby uniknąć wieloletniej odbudowy.
W trakcie rozmowy, Trump wyraził wątpliwość, czy nowy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei sprawuje władzę, ponieważ nie pokazuje się publicznie. „Nie wiem, czy on w ogóle żyje” – powiedział. Dodał, że jeśli Chamenei żyje, powinien „zrobić coś bardzo mądrego dla swojego kraju, czyli poddać się”.
Przeczytaj również:
- Iran wydał wyrok śmierci. „Zabijemy go”
- Donoszą o przerażeniu Putina. Dyktator tworzy specjalną strefę!
- Iran celuje w Ukrainę. Groźby po wsparciu dla Izraela
Źr. RMF FM
